Show-biznes

Helena Trojańska z Saksonii

materiały prasowe
Świat usłyszał o niej pięć lat temu, gdy spośród trzech tysięcy kandydatek została wybrana do głównej roli kobiecej w „Troi” Wolfganga Petersena. Znów w wojennej scenerii, tym razem – okupowanej przez nazistów Francji, Diane Kruger pojawia się w najnowszym filmie Quentina Tarantino „Bękarty wojny”
Jest jedną z niewielu eksmodelek aspirujących do aktorskiej kariery, którym ta sztuka naprawdę się udała. Do ról pięknych i wpływowych femme fatale wydaje się wprost stworzona. Wprawdzie oprócz urody na planie „Troi” niczym specjalnie nie zachwyciła, przeciwnie – omal nie dostała nominacji do Złotej Maliny, czyli anty-Oscara, ale była to przecież jej pierwsza hollywoodzka rola.
Od tamtej pory zagrała w wielu filmach, zarówno superprodukcjach, takich jak dwie części „Skarbu narodów” (2004 i 2007), jak i skromniejszych, artystycznych obrazach, np. „Kopii mistrza” Agnieszki Holland z Edem Harrisem (2006). Nabrała pewności siebie, udoskonaliła warsztat. Najnowsza rola w „Bękartach wojny”: Bridget von Hammersmark, niemiecka aktorka, kobieta-szpieg, zainspirowana m.in. osobami Marleny Dietrich i – oczywiście – Maty Hari, była dla Kruger pod wieloma względami wyjątkowym zadaniem. Aktorka przyznaje, że zawsze unikała ról Niemek i filmów dotyczących II wojny światowej. Właśnie dlatego, że sama jest Niemką. Ale propozycja zagrania u Tarantino była inna niż poprzednie. Początkowo reżyser nie chciał jej uwierzyć, że jest Niemką.
– Przez całe lata musiałam pracować, żeby pozbyć się akcentu, bo tego wymagały role angielskojęzyczne. Paradoksalnie, teraz potrzebny był niemiecki akcent i powiedziano mi, że jestem „zbyt amerykańska” – śmieje się aktorka. Ważne było i to, że „Bękarty wojny” pokazują wojnę z amerykańskiej perspektywy i opowiadają o grupie żydowskich mścicieli, a Bridget jest Niemką, ale jednocześnie agentką brytyjskiego wywiadu. – Spotkania z Tarantino nie da się porównać do pracy z żadnym innym reżyserem – mówi aktorka. – Przez cały czas jest blisko aktorów, nie siedzi z daleka, przy monitorze, tylko obok kamery. Bardzo przeżywa i cieszy się, gdy jego wizja nabiera dzięki aktorom realnych kształtów. Dialogi są świetne, precyzyjnie napisane, nie ma słów bez znaczenia. Potrafi tworzyć wspaniałe postaci kobiece: inteligentne, piękne, silne. Jest maksymalnie zaangażowany w to, co dzieje się na planie. W scenie, w której jeden z bohaterów dusi Bridget, to właśnie ręce Quentina widać na mojej szyi. Muszę powiedzieć, że to dziwne uczucie być duszoną przez reżysera jeszcze przed ukończeniem filmu... – opowiada Kruger. Urodziła się jako Diane Heidkrüger 15 lipca 1976 roku w małym miasteczku Algermissen w Dolnej Saksonii. Wychowaniem jej i młodszego syna zajmowała się matka, urzędniczka bankowa. Ojciec alkoholik porzucił rodzinę. Diane wcześnie musiała nauczyć się samodzielności. Już jako mała dziewczynka odkryła w sobie zamiłowanie do tańca. Marzyła o karierze baleriny i mając 13 lat, dostała się do prestiżowej szkoły baletowej w Londynie. Niestety, kontuzja nogi wykluczyła ją z dalszych treningów. Kruger wróciła do Niemiec – zaczęła pracować jako modelka i przeniosła się do Paryża. Jednak sesje zdjęciowe i godziny spędzane na wybiegu szybko ją znudziły. Zaczęła uczyć się aktorstwa, m.in. w znanej prywatnej szkole Florent. Zabiegała o rolę w „Piątym elemencie” Luka Bessona, którą ostatecznie dostała Milla Jovovich. Przeżyła rozczarowanie, ale to właśnie Besson zachęcił ją do dalszej pracy, a kilka lat później zarekomendował do amerykańskiego thrillera „Apartament” (2004). W 2001 roku wyszła za mąż za francuskiego aktora i reżysera Guillaume’a Caneta. Rozwiedli się pięć lat później. W 2002 roku zadebiutowała niewielką rólką w kręconym w RPA thrillerze „Zawód morderca”. Potem zagrała w kilku francuskich filmach, m.in. „Ani za, ani przeciw” oraz „Mon idole”, w którym wystąpiła razem z mężem. Przełom przyniosła dopiero „Troja” (2004). Wiele miesięcy trwały poszukiwania odtwórczyni roli Heleny, w końcu wybór padł na Kruger, ale pod warunkiem, że przytyje 7 kilogramów. Podobno udało się to jej w... dwa tygodnie. Dzięki „Troi” kariera Diane nabrała rozpędu. Jeszcze w tym samym roku premierę miał kolejny hollywoodzki megahit z jej udziałem – przygodowy „Skarb narodów” Jerry’ego Bruckheimera z Nicolasem Cage’em w głównej roli. Potem zagrała w sequelu – „Skarb narodów: Księga tajemnic”. Choć dziś większość czasu spędza za Oceanem, jej wielką miłością wciąż jest europejskie kino. W 2007 roku – podczas jubileuszowego 60. festiwalu w Cannes – była jedną z najmłodszych gospodyń ceremonii otwarcia i zamknięcia. [i]Troja | 20.00 | tvn | PIĄTEK Skarb narodów: Księga Tajemnic | hbo 2 | 20.00 | NIEDZIELA | 15.05 | CZWARTEK Goodbye Bafana | 17.55 | canal+ | WTOREK[/i] —
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL