Aplikacje/egzaminy

Egzaminy bez aplikacji: nie ma tłumu kandydatów

Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński
Kilkaset osób bez aplikacji, za to z wymaganą praktyką prawniczą, chce zdawać w grudniu państwowe egzaminy na adwokata i radcę
Taką możliwość dają znowelizowane przepisy ustaw korporacyjnych.
Na egzamin adwokacki do czterech komisji egzaminacyjnych zgłosiło się 78 osób (w Gdańsku - 17, w Krakowie - 24, w Warszawie - 20 w Poznaniu - 17). Do radcowskiego chce przystąpić 197 prawników (w Gdańsku - 23, w Krakowie - 53, w Warszawie - 80, w Poznaniu - 41). [srodtytul] Notarialny już ruszył[/srodtytul]
Wczoraj zaczął się natomiast trzydniowy egzamin notarialny, do którego zgłosiło się 89 osób. Został zorganizowany wspólnie dla aplikantów (26 z rocznika 2006) oraz osób, które aplikacji notarialnej nie odbyły. W Gdańsku takich kandydatów zgłosiło się Katowicach 12, w Krakowie, w Poznaniu i Warszawie po 16. Część z nich wcześniej przeszła inny prawniczy egzamin zawodowy (np. sędziowski czy prokuratorski) i teraz będzie zdawać notarialny tylko z materii, której nie obejmował tamten. W pierwszym dniu zdający rozwiązują test składający się ze 100 pytań. W drugim i trzecim będą opracowywać projekty dwóch aktów notarialnych oraz opinię prawną. [srodtytul] Boczną drogą [/srodtytul] Liczba kandydatów nie jest imponująca, ale podobnie było, zanim przepisy dopuszczające do egzaminów korporacyjnych bez aplikacji uchylił Trybunał Konstytucyjny. Tę możliwość ponownie stworzyła dopiero tegoroczna nowelizacja ustaw regulujących zawody prawnicze, która po trzech latach poprawiła wady przepisów zakwestionowane przez TK. Zgodnie z nią bez odbycia aplikacji mogą podejść do egzaminów zawodowych m.in.: doktorzy prawa; osoby, które przez pięć lat były referendarzem sądowym; absolwenci prawa, którzy przez pięć lat pracowali w kancelarii prawniczej albo w urzędzie przy udzielaniu pomocy prawnej, a także ci, co wcześniej zdali egzamin sędziowski lub prokuratorski. - Nasuwa się pytanie, jaki jest sens organizowania tych egzaminów i jakie koszty wyłożono na to przedsięwzięcie z publicznej kasy, skoro korzysta z tego tylko tyle osób – komentuje Andrzej Michałowski, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackie. Ci, którzy zdadzą ten egzamin, po wpisie na listę adwokatów zapewne się zorientują, że to nie najlepsza droga, zwłaszcza wobec wyzwań, jakie postawi przed nimi praktyka. Zdaniem Macieja Bobrowicza, prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych, najlepszą drogą do zawodu jest aplikacja. - 200 osób przystępujących do egzaminu radcowskiego organizowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości wydaje się pokaźną grupą. Jednocześnie, patrząc na tysiące tegorocznych aplikantów, nie jest to dużo – mówi prezes Bobrowicz. Pięcioczęściowe egzaminy radcowski i adwokacki potrwają od 1 do 4 grudnia. Będą wyłącznie pisemne. W pierwszym dniu zdający będą rozwiązywać test z wiedzy prawniczej składający się ze 100 pytań. Drugiego dnia ich zadaniem będzie sporządzenie aktu oskarżenia lub apelacji w sprawie karnej. Kolejny dzień jest przeznaczony na prawo cywilne (sporządzenie pozwu, wniosku, apelacji). Na koniec zostanie prawo gospodarcze i administracyjne – opracowanie umowy lub pozwu, wniosku, apelacji oraz skargi do sądu administracyjnego. [ramka][b]Jak to było wcześniej[/b] Egzaminy adwokacki i radcowski dla osób bez korporacyjnej aplikacji odbyły się tylko raz, w kwietniu 2006 r.Potem tę możliwość zablokował TK, unieważniając nieprecyzyjne przepisy. Adwokacki zdało 9 na 60 osób, radcowski – 37 na 198. Kandydaci musieli m.in. przygotować apelację w sprawie cywilnej i karnej, skargę do sądu administracyjnego w sprawie podatkowej, umowę deweloperską (radcowski) lub franchisingową (adwokacki) oraz w części ustnej odpowiadać na pytania. Zorganizowano dwa egzaminy notarialne, zanim w 2007 r. TK uchylił przepisy dające do tego podstawę. Pierwszy, w 2006 r., zdały cztery osoby (7 proc.), drugi, w 2007 r. – dziewięć (30 proc.). Egzamin składał się z dwóch części. Pierwsza, pisemna, polegała na opracowaniu dwóch projektów aktów notarialnych oraz opinii prawnej dotyczącej spraw, którymi zajmują się notariusze. Na etapie ustnym trzeba było odpowiedzieć na osiem pytań.[/ramka] [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/10/22/egzaminy-bez-aplikacji-tlumow-nie-ma/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL