Moja Emerytura

Dodatkowa składka konieczna

www.sxc.hu
Mężczyźni zgromadzą na koncie w OFE o 30 – 40 proc. wyższy kapitał niż kobiety
Dzisiejsza 40-latka może uzbierać na koncie emerytalnym w II filarze, czyli w otwartym funduszu emerytalnym o ok. 70 tys. zł mniej niż mężczyzna, który teraz ma tyle samo lat – wynika z wyliczeń „Rz”.
Im młodsza osoba tym różnica się jeszcze zwiększa. 20-latek może uzbierać ponad 540 tys. zł, gdy jego rówieśniczka tylko nieco ponad 400 tys. zł. Powód? Kobiety odkładają mniej, bo pięć lat wcześniej osiągają wiek emerytalny (60 lat wobec 65 lat w przypadku mężczyzn, a dodatkowo szybciej przechodzą na emeryturę). Na ich niekorzyść działają też tzw. okresy nieskładkowe (np. w czasie urlopów wychowawczych).
Duże znaczenie ma też to, ile zarabiamy. Im więcej, tym więcej odkładamy na rachunku. Jeśli jednak zarabiamy za dużo (w ciągu roku przekraczamy 30-krotność średniego wynagrodzenia, czyli 95,8 tys. zł) składki na ubezpieczenia społeczne nie są odprowadzane. W naszych wyliczeniach zarabiający dziś 6 tys. zł brutto 30-latek zgromadzi ponad 700 tys., a kobieta o prawie 200 tys. zł mniej. W tych wyliczeniach podajemy tylko orientacyjne wysokości świadczenia ze zgromadzonego kapitału. Nie jest bowiem jeszcze znany docelowy sposób i zasady wypłaty emerytur z II filara. A to będzie miało wpływ na ich wysokość. Tak sama jak długość życia. Stan konta klienta [b][link=http://www.rp.pl/temat/181781.html]OFE[/link][/b], a tym samym wysokość przyszłej emerytury, zależy od wysokości wpłacanych składek, wyników inwestycyjnych OFE, a przede wszystkim od tego, czy dana osoba przez cały czas pracowała i jej składki regularnie wpływały do OFE. Nie bez znaczenia jest też czas – czyli ile lat odkładamy pieniądze na starość. Trzeba też pamiętać, że oszczędności z II filara to tylko jedno ze źródeł przyszłej emerytury. Do tego dochodzą środki na koncie w I filarze, czyli ZUS. Osoby, które pracowały przed 1999 r. mają też wyliczony tzw. kapitał początkowy. W nowym systemie emerytalnym bez dodatkowego oszczędzania stopa zastąpienia (czyli relacja emerytury do ostatnich zarobków) wynosi między 40 a 60 proc. Z szacunków nadzoru finansowego wynika, że w przypadku osoby uzyskującej przeciętne wynagrodzenie, dodatkowe oszczędności zbliżone wysokością do poziomu wpłat na II filar (7,3 proc. wynagrodzenia), pozwolą na podniesienie tej stopy o ok. 25 pkt proc. – Emerytury z nowego systemu emerytalnego będą proporcjonalne do zarobków. Jeśli ktoś zarabiał mało, będzie miał niską emeryturę. Zresztą z niskiej składki nie można mieć wysokiej emerytury. Żeby mieć dobre życie w przyszłości, trzeba oszczędzać – mówi Aleksandra Wiktorow, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, była prezes ZUS. Według Michała Rutkowskiego z Banku Światowego, współtwórcy koncepcji reformy emerytalnej, poziom emerytury w stosunku do ostatniej płacy może pozostać na tym samym poziomie co w starym systemie pod warunkiem późniejszego przejścia na emeryturę. – Opóźnienie przechodzenia na emeryturę odzwierciedlające wzrost długowieczności było jednym z celów reformy – mówi. – Jeżeli ktoś chciałby zakończyć pracę młodo i mieć taką stopę zastąpienia jak ci, którzy przechodzili na emeryturę w starym systemie, to musi dodatkowo oszczędzać. Po to właśnie stworzony został trzeci filar. Dlatego najlepiej wyrobić sobie nawyk odkładania co miesiąc niewielkich sum, z których w dłuższej perspektywie powstanie znaczący kapitał. Zdaniem ekspertów każdy powinien przeznaczać na lepszą starość minimum 10 proc. dzisiejszego wynagrodzenia. Zacząć można jednak nawet od niższych kwot. Wystarczy choćby kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Do tego trzeba zacząć oszczędzać tak szybko, jak tylko się da. Np. przy założeniu 5-proc. stopy zwrotu z inwestycji 35-latek oszczędzający do 60. roku życia, aby zebrać taką samą kwotę jak 25-latek, musi płacić o 90 proc. wyższą składkę. [ramka][srodtytul]Od czego zacząć oszczędzanie[/srodtytul] Sposobów na dodatkowe odkładanie pieniędzy na starość jest sporo. Można skorzystać z tzw. [b][link=http://www.rp.pl/temat/181782.html]III filaru[/link][/b]. Należą do niego: - Indywidualne konta emerytalne – dają możliwość samodzielnego systematycznego oszczędzania na przyszłą emeryturę. A poza tym posiadają zachęty podatkowe. Wypłata środków zgromadzonych na tym koncie po uzyskaniu przez osobę prawa do emerytury jest zwolniona z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Indywidualne konta emerytalne oferują m.in. towarzystwa funduszy inwestycyjnych, zakłady ubezpieczeń, banki i domy maklerskie. - Pracownicze programy emerytalne – tworzone są w zakładach pracy i to od poszczególnego pracodawcy zależy, czy zdecyduje się utworzyć taki program. Jeśli już go prowadzi, warto samodzielnie zadeklarować wpłatę dodatkowej składki. Poza regulowanymi ustawą formami oszczędzania istnieją inne, równie dobre, by polepszyć swój byt na emeryturze. Może to być każda forma oszczędzania. Możemy kupić: - jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych - polisę ubezpieczeniową, np. z funduszami kapitałowymi - założyć lokatę bankową - inwestować na giełdzie - kupować nieruchomości, obligacje skarbowe, dzieła sztuki czy złoto[/ramka] [ramka][srodtytul]Świadczenia z nowego systemu [/srodtytul] Podstawowa zasada liczenia emerytur w nowym systemie polega na tym, że kapitał, który osoba zgromadzi na starość, dzielony jest przez określony współczynnik, który zależy od średniej spodziewanej dalszej długości życia. System gwarantuje, że nikt nie będzie dyskryminowany z uwagi na płeć, stan zdrowia, miejsce zamieszkania ani inne cechy. Zarówno emerytura okresowa (dziś wypłacana już z II filara), jak i docelowa to świadczenia indywidualne. Wysokość emerytury w nowym systemie zależy od: – wysokości składek (czyli wynagrodzenia); – wzrostu wynagrodzenia i zwrotu z inwestycji na rynkach kapitałowych; – średniego dalszego trwania życia w wieku przejścia na emeryturę. [/ramka] [ramka][srodtytul]Jak policzyć ile z OFE i ZUS[/srodtytul] Na stronach www wielu instytucji można znaleźć specjalne kalkulatory, które pomagają wyliczyć wysokość przyszłego świadczenia. Można je znaleźć m.in. na stronie Komisji Nadzoru Finansowego (www.knf.gov.pl), ZUS (www.zus.pl) czy Fundacji FOR (www.for.org.pl). Trzeba jednak pamiętać, że dają one tylko orientacyjną wiedzę. Wyliczają świadczenia według określonych założeń, które nie muszą być zrealizowane. Każde założenie zaś ma ogromny wpływ na ostateczny wynik.[/ramka] [ramka][srodtytul]Jak liczyliśmy emerytury[/srodtytul] Wyliczenia przedstawione na pierwszej stronie „Rz” dotyczą osoby, która zarabia dziś średnią pensję. Przyjęliśmy wzrost wynagrodzeń w skali roku na poziomie 1 proc. Przeciętna długość życia na emeryturze to 17 lat. Waloryzacja kapitału początkowego po 2008 r. – 1 proc. rocznie, a przed tym okresem według stawek, które obowiązywały. Stopa zastąpienia (wysokość emerytury do ostatniej pensji) w I filarze to 25 proc. W II filarze średnioroczna stopa zwrotu OFE to: z rynku akcji 9 proc., obligacji 5 proc., rynku pieniężnego 3,7 proc. oraz inflacja 3,1 proc. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=k.ostrowska@rp.pl]k.ostrowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL