Biznes

Wciąż nie wiadomo, kto kupi CF Cefarm

Resort skarbu daje sobie dodatkowy miesiąc na wyłonienie inwestorów dla ostatniej państwowej hurtowni leków
Krótka lista miała być ogłoszona w piątek, 16 października, ale na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu nie pojawił się żaden komunikat w tej sprawie.
– Zdecydowaliśmy przesunąć termin poinformowania inwestorów o dalszym etapie prywatyzacji o miesiąc – mówi „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik MSP. Przyczyna? – Przedłużające się analizy spółki – wyjaśnia. [wyimek]710 mln zł przychodów ze sprzedaży miała w 2008 r. CF Cefarm[/wyimek]
MSP dostało cztery oferty wstępne na zakup spółki. Oprócz giełdowego dystrybutora leków – Farmacolu, który niedawno kupił drugą państwową hurtownię Cefarm Białystok, złożyły je producent leków Polfarmex z Kutna i dwa podmioty spoza branży: firma Eko-Berry i Agencja Rozwoju Regionalnego z Sieradza. Według nieoficjalnych informacji „Rz” przedłużenie terminu kolejnego etapu prywatyzacji wynika z faktu, że proponowane przez potencjalnych inwestorów ceny odbiegają od oczekiwań MSP. Zdaniem naszych informatorów ministerstwo może szacować wartość spółki, której istotnym aktywem są nieruchomości, co najmniej na 30 mln zł. 85 proc. akcji Cefarmu Białystok, który w przeciwieństwie do CF Cefarm dysponował pokaźną siecią aptek, trafiło do Farmacolu za 71,5 mln zł. Zadowoleni z takiego obrotu sprawy są natomiast związkowcy, którzy pod koniec września apelowali do ministra skarbu o wstrzymanie prywatyzacji. Prosili też o przeanalizowanie możliwości prywatyzacji CF Cefarm w trybie pracowniczo-menedżerskim. – Rozważamy założenie spółki. Skierowaliśmy też kolejne pismo do ministra skarbu – mówi „Rz” szefowa związku zawodowego pracowników Cefarmu Mariola Olechnowicz. Zdaniem MSP pracownicy mogli przystąpić do prywatyzacji na takich samych zasadach jak inni. Jednak nie zrobili tego w terminie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL