Kraj

Tusk chce kontroli w ABW

Premier Donald Tusk
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Premier i Prokuratura Krajowa wezmą pod lupę nagrywanie rozmów dziennikarzy. - Zbyt łatwo udziela się zgody na zakładanie podsłuchów - mówi premier.
– Przyjrzę się tej sprawie, bo wszyscy mamy dosyć atmosfery narastającej nieufności wynikającej z poczucia, że ciągle ktoś kogoś podsłuchuje – zadeklarował wczoraj w Gdańsku premier Donald Tusk.
[srodtytul]Czy będzie dymisja[/srodtytul] Chodzi o ujawnioną w weekend przez “Rz” (a także dziennik “Polska”) sprawę podsłuchiwania przez ABW rozmów Cezarego Gmyza z “Rz” i Bogdana Rymanowskiego z TVN 24 z innym dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim oraz rozmowy Gmyza z Rymanowskim.
Stenogramy zostały potem udostępnione wiceszefowi ABW Jackowi Mące, który toczy cywilny proces z “Rz”. Premier zapowiedział kontrolę w Agencji. – Po tym audycie i przejrzeniu, co naprawdę się dzieje w sprawach podsłuchów, podejmę odpowiednie decyzje – obiecał. Czy szef rządu zdecyduje się zdymisjonować wiceszefa ABW Jacka Mąkę? – Nie namawiajcie mnie do ciągłych dymisji, bo ja mam jeszcze kilka innych zajęć na głowie niż dymisjonowanie urzędników – mówił Donald Tusk dziennikarzom w Brukseli. – Oczywiście, jeśli się okaże, że zostały złamane zasady przyzwoitości, prawa, to w takich chwilach się nie waham. I jeśli nie będzie innego wyjścia, to oczywiście taką decyzję podejmę – zaznaczył. W programie “Tomasz Lis na żywo” w TVP 2 premier powiedział, że decyzje personalne “rozstrzygnie” w ciągu kilku dni. – Przede wszystkim zdymisjonowany powinien zostać szef ABW Krzysztof Bondaryk – komentował w TVN 24 poseł Ludwik Dorn, były szef MSWiA. Donald Tusk zamierza też przyjrzeć się przepisom pozwalającym na zakładanie podsłuchów. – Wydaje się, że zbyt łatwo udziela się zgody na zakładanie podsłuchów, zbyt łatwo publikuje się podsłuchy – przyznał Tusk. Sprawę podsłuchów wezmą pod lupę również śledczy. – Prokuratura Krajowa zbada w ramach nadzoru służbowego poprawność działań Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która udostępniła nagrania rozmów dziennikarzy na potrzeby prywatnego procesu wiceszefa ABW Jacka Mąki z “Rzeczpospolitą” – zapowiedział wczoraj prokurator krajowy Edward Zalewski. Wyniki kontroli mają być znane do końca tygodnia. Zalewski poinformował również, że w najbliższych dniach Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu zdecyduje, która jednostka zbada, czy podsłuchiwanie dziennikarzy było przestępstwem. Śledczy mają się także zająć wczorajszym doniesieniem Romana Giertycha do warszawskiej prokuratury o naruszeniu tajemnicy adwokackiej. Były obrońca Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzanego w sprawie domniemanej afery korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI, twierdzi, że ABW nagrywała też jego rozmowy z klientem. Wyjaśnienia sprawy podsłuchów domaga się rzecznik praw obywatelskich. – Jest wysoce niepokojące, kiedy dziennikarze są podsłuchiwani, dlatego że jest to grupa społeczna, która ma do spełnienia szczególne zadania, czyli kontrolę władz państwowych – uważa dr Janusz Kochanowski. Wczoraj wysłał pisma do ABW i Ministerstwa Sprawiedliwości. Pyta o przesłanki, które spowodowały podsłuchiwanie dziennikarzy, i o kontrolę w ABW. Rzecznik chce także wiedzieć, czy Agencja nagrywała rozmowy Sumlińskiego z Romanem Giertychem. [srodtytul]Sprawa dla komisji[/srodtytul] Wyjaśnień domaga się również opozycja. Jak dowiedziała się “Rz”, dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość złoży wniosek, by sprawą jeszcze podczas tego posiedzenia Sejmu zajęła się Komisja ds. Służb Specjalnych. – Jeżeli koalicja PO – PSL nie zablokuje naszego wniosku, to w czwartek zaczniemy badać sprawę – mówi “Rz” Jarosław Zieliński, poseł PiS. Wezwania, jeszcze w tym tygodniu, szefa ABW Krzysztofa Bondaryka na posiedzenie tej komisji chce Klub Lewicy. – Gdyby wyjaśnienia Bondaryka na posiedzeniu speckomisji okazały się niewystarczające, wówczas premier powinien go zdymisjonować – mówił Grzegorz Napieralski (SLD). Zdaniem Bronisława Komorowskiego (PO) przed komisją powinien stanąć Jacek Mąka. Marszałek Sejmu nie chciał ocenić, czy podsłuchując Gmyza i Rymanowskiego, Agencja złamała prawo. – Prokuratura będzie te kwestie badała i uważam, że należy się wstrzymać ze zbyt pochopnym wydawaniem werdyktów – uznał Komorowski. Podsłuchiwanie rozmów reporterów przez ABW krytycznie oceniają przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Prasy. “Opisywane przez media przypadki niezgodnego z prawem wykorzystania informacji zdobytych przez ABW rodzą podejrzenie, że wolność prasy i gwarantowane prawem warunki do wykonywania zawodu dziennikarza w Polsce są zagrożone” – napisali w liście do premiera, ministra sprawiedliwości i rzecznika praw obywatelskich Krystyna Mokrosińska, prezes SDP, i Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL