Biznes

Coraz więcej ofert kredytowych na akcje PGE

Nadzór finansowy zaleca dokładne zbadanie sytuacji klientów. Już w 2008 r. Komisja Nadzoru Finansowego ostrzegała banki przed zbyt liberalnym podejściem do tzw. lewarów.
Rzeczpospolita
Banki stawiają do dyspozycji klientów nawet 10 razy więcej środków, niż zgromadzili oni na swoim rachunku
Niespełna tydzień po rozpoczęciu zapisów na akcje Polskiej Grupy Energetycznej spora część domów maklerskich zdołała przygotować we współpracy z bankami oferty kredytowe na zakup akcji.
Tzw. lewary pozwalające zapisać się na większą liczbę walorów, niż wynikałoby z zasobności porfela inwestorów sięgają dziesięciokrotności środków własnych klienta. Ale jak wynika z wyliczeń “Rz”, przy 95-proc. ograniczeniu zapisów i pięciokrotnym lewarze inwestor zarobi, jeżeli kurs akcji PGE wzrośnie na debiucie o 9 proc. Przy kredycie 1000 proc. i 99 proc. redukcji potrzebny będzie wzrost kursu aż o 46 proc.
Kredyt na akcje PGE oferują oprócz BRE Banku niewielkie biura: Alior Banku, Noble Securities, Deutsche Bank PBC i DnB Nord. – Myśleliśmy, że wartość transzy detalicznej będzie większa. Rozmawialiśmy także z naszymi klientami, którzy oczekują wysokiego poziomu kredytowania zapisów – mówi Krzysztof Polak, dyrektor Biura Maklerskiego Alior Banku. PGE zdecydowała, że inwestorzy indywidualni będą mogli kupić 10 proc. wszystkich oferowanych papierów (czyli 25,9 mln akcji). Klienci będą się zapisywać na akcje przy uwzględnieniu maksymalnej ceny – 23 zł za walor. Większe bankowe biura maklerskie – ING Securities, DM PKO BP czy KBC Securities są bardziej ostrożne i oferują mniejszy lewar. – Rynek spodziewa się dużych redukcji, trudno było więc pozostawić inwestorów bez kredytu. Nie zamykamy jednak oczu na ryzyko – mówi Dariusz Stasiak, dyrektor ds. sprzedaży detalicznej KBC Securities. Maklerzy radzą inwestorom, aby przekalkulowali, jakie poniosą koszty i przy jakim stopniu redukcji zapisów osiągną zysk. Brokerzy przez cały tydzień negocjowali warunki kredytowe. W większości przypadków koszty lewaru okazały się umiarkowane. Stawka za udzielenie kredytu sięga średnio 0,4 proc. jego wartości. Oprocentowanie lewarowych kredytów wynosi od 5,5 do 10,75 proc. w skali rocznej. Inwestorzy zapłacą w praktyce odsetki od rozliczenia przydziału akcji do momentu sprzedaży objętych walorów na giełdzie. Do piątkowego wieczoru część biur nie opublikowała jeszcze szczegółów oferty kredytowej – mimo że zapisy kończą się 27 października. Rozmowy z bankami utrudniło dodatkowo pismo Komisji Nadzoru Finansowego ostrzegające przed zbyt liberalnym podejściem do lewarowania wysłane do banków jeszcze w 2008 r. – Widać dużo ostrożniejsze podejście. Zdolność kredytowa będzie badana głównie na bazie dotychczasowej historii klienta – mówi jeden z szefów biur. [ramka][b]Na co zwrócić uwagę jeśli chcemy zaciągnąć kredyt na zakup akcji Polskiej Grupy Energetycznej[/b] - Jak długo broker rozpatrywać będzie wniosek kredytowy (zapisy trwają do 27 października, po tym terminie lewar będzie bezużyteczny); - Jaka jest forma zabezpieczenia kredytu (zwykle są nią akcje na rachunku) – wielkość zabezpieczenia ogranicza lewarowanie; - Jaki jest sposób naliczenia oprocentowania; - Poziom lewarowania powinien zależeć od przyjętej strategii inwestycyjnej (zależnej m.in. od tego, jak długo inwestor chce być akcjonariuszem PGE); - Do kiedy kredyt ma być spłacony. [i]—k.k.[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL