Nieruchomości

Wciąż można sprzedać lokal bez świadectwa

www.sxc.hu, LacKac LB László Bácsi
Sprzedający mieszkanie będzie musiał sporządzić na swój koszt świadectwo energetyczne budynku, jeżeli zażąda tego od niego kupujący
Od jutra wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące wydawania certyfikatów energetycznych. Wprowadza je [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=327229]nowelizacja prawa budowlanego (DzU nr 161, poz. 1279)[/link].
Do tej pory świadectwa przy sprzedaży oraz najmie budynków (lokali) nie były obowiązkowe. Nabywca mógł zażądać jego przedstawienia lub nie. Po nowelizacji przepisy nie są jednoznaczne. Krajowa Rada Notarialna wystąpiła o zajęcie stanowiska w tej sprawie do Ministerstwa Infrastruktury. [srodtytul]Nadal bez obligu[/srodtytul]
– Tak jak dotychczas świadectwa energetyczne nie będą obowiązkowe przy sporządzaniu aktu notarialnego – uspokaja Zbigniew Radomski, dyrektor Departamentu Rynku Budowlanego i Techniki MI. Nie będzie też sankcji karnych za brak świadectwa. Nowelizacja przewiduje ponadto dwie drogi wydania świadectwa. Właściciel lokalu (posiadacz własnościowego prawa) może sam to zlecić albo wystąpić do właściciela budynku o sporządzenie tego dokumentu dla całego obiektu. To pomoże uzyskać świadectwo dla danego lokalu, co będzie łatwiejsze, gdy niekompletna jest dokumentacja budynku. Właściciel budynku nie ma prawa odmówić i musi na swój koszt przygotować świadectwo w ciągu sześciu miesięcy. – Ta zmiana nas zaskoczyła – przyznaje Michał Tokłowicz, wiceprezes Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – W tej chwili szykujemy się do przetargu, który wyłoni osobę, która będzie przygotowywała dla spółdzielni świadectwa. Mam nadzieję, że wniosków o wydanie certyfikatów nie będzie dużo, bo to kosztuje, a zapłacą za nie wszyscy spółdzielcy. Jeżeli zainteresowanie będzie duże, od nowego roku będziemy musieli podnieść opłaty za mieszkania. – Takie rozwiązanie jest zgodne z dyrektywą unijną dotyczącą świadectw energetycznych – wyjaśnia Zbigniew Radomski. W tej chwili nie ma przepisów dotyczących jakości świadectw. – W Internecie pełno jest ofert świadectw za 50 zł, i to wysyłanych listownie – mówi pośrednik Tomasz Lebiedź. – Od razu nasuwa się jednak pytanie, jaka jest ich jakość. Nowelizacja może to zmienić. Za źle wystawione świadectwo można stracić uprawnienia do ich wydawania. Stracą je też skazani prawomocnym wyrokiem np. za popełnienie przestępstwa gospodarczego. Decyzję w tej sprawie ma wydawać minister infrastruktury. Pojawi się też czarna lista osób, które utraciły prawo do wydawania świadectw. Osoba, która zechce wrócić do wydawania świadectw, musi zdać egzamin. Nie będzie miało przy tym znaczenia, czy wcześniej miała prawo wydawania certyfikatów z mocy przepisów, czyli bez konieczności zdawania egzaminu. [srodtytul]Także inżynierowie [/srodtytul] Prawo do wydawania świadectw dostaną też inżynierowie bez tytułu magistra. Będzie ono przysługiwało tym, którzy ukończyli architekturę, budownictwo, inżynierię środowiskową, energetykę lub kierunek pokrewny w rozumieniu ustawy o szkolnictwie wyższym. – To dobra zmiana – ocenia Mariola Berdysz, dyrektor Fundacji „Wszechnica Budowlana”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL