Komentarze

CBA ujawnia złudzenia

[b]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/jablonski/2009/10/11/cba-ujawnia-zludzenia/]na blogu[/link][/b]
Wiwat Centralne Biuro Antykorupcyjne! Doniesienie CBA o nieprawidłowościach przy sprzedaży majątku stoczni pokazało społeczeństwu nie aferę, ale to, jak bardzo rząd Tuska w swoich działaniach kieruje się złudzeniami i chęcią poprawy wizerunku. W ujawnionych dotychczas informacjach CBA o przebiegu nieudanej sprzedaży majątku stoczni nie pojawiły się dowody, że urzędnicy działali we własnym interesie. Trudno też mówić o zagrożeniu dla interesu gospodarczego kraju. Wręcz przeciwnie – katarski inwestor mógłby być pożyteczny. Jego inwestycje wiązałyby nas z bogatymi krajami arabskimi. Dla stoczni też wydawał się wymarzonym właścicielem, bo zapowiadał podtrzymanie produkcji statków, a nie wyprzedaż jej terenów.
Tyle że to były złudzenia, a nie rzeczywistość. Bo Arabowie nie chcą inwestować swoich pieniędzy w budowę statków w Polsce. Do naszych urzędników to jednak nie dotarło. Robili wszystko, by przetrzeć temu właśnie inwestorowi drogę do naszych stoczni, i nie oglądali się przy tym na obowiązujące ich przepisy. Premier Tusk zapowiedział, że Katarczycy uratują stocznie, i tak musiało się stać. Z doniesień CBA wynika, że to, co nazywano przetargiem na majątek stoczni, miało być w rzeczywistości ustawioną operacją sprzedaży – korzystnej dla państwa. Na pewno nie spodoba się to Brukseli karmionej przez nas zapewnieniami o równych prawach inwestorów. Centralne Biuro Antykorupcyjne przypomniało Polakom, że prywatyzacja to czysta polityka. Bez względu na to, czy prowadzona jest drogą poufnych negocjacji czy superjawnego przetargu, decyduje interes polityczny, a czasami gospodarczy kraju. Tak będzie zawsze, dopóki państwo jest właścicielem firm.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL