Płać albo się sądź

Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Woj Wojtek Pacewicz
Mandat w sądzie może czasem okazać się droższy
Każdy kierowca złapany na wykroczeniu przez drogówkę ma dwie możliwości: odmówić przyjęcia mandatu lub zgodzić się z nim. Każda ma różne konsekwencje. Jedne odbiją się niekorzystnie na kieszeni kierowcy, drugie oznaczają wizytę w sądzie.[srodtytul]Nie targuj się[/srodtytul]Najczęściej, jeśli mamy świadomość popełnionego wykroczenia, zgadzamy się z decyzją policjanta. Często też próbujemy targować się o wysokość mandatu. Na niewiele to się jednak zdaje.Dlaczego? Otóż większość wykroczeń drogowych została w taryfikatorze wyceniona na konkretne, sztywne kwoty. Nie ma co wtedy liczyć na dobre serce policjanta. Za wykroczenia niewycenione w taryfikatorze policjant może wystawić mandat od 20 zł do 500 zł. Czasem, kiedy kierowca jednym zachowaniem popełni kilka wykroczeń, może dostać mandat nawet do 1 tys. zł.Mało tego: drogówka całkiem niedawno zyskała też możliwość surowszego potraktowania kierowcy, który nie dość, że popełnił wykro...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL