fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Namiętnie jadane zupy

Zupa szpinakowa – danie bardzo popularne na Litwie
Stockfood/Free
Tadeusz Konwicki w książce Barbary Hołub „Przy wileńskim stole” wspomina: „Gości nie karmiło się zupą. W tamtych stronach była to potrawa jakby wstydliwa, a przynajmniej niereprezentacyjna. Zupa służyła biologii”.
A w innym miejscu oświadcza: „Nie wzbudzają we mnie entuzjazmu namiętnie jadane na Wileńszczyźnie kapuśniaki, barszcze, botwinki, chłodniki. Natomiast zupy zacierkowe, zacierki pszenne lub z mąki gryczanej, o, te zupy jadłbym z radością”. Czyli jednak – namiętnie jadane.
Cóż, ja osobiście za zacierkami nie przepadam, natomiast namiętność budzą we mnie właśnie różne inne kresowe zupy. Jest ich wielka mnogość, jak chyba nigdzie indziej na terenach Rzeczypospolitej, a może i w całej Europie. I Konwicki chyba ich nie docenia.
Wszak Wincenta Zawadzka w swej „Kucharce litewskiej” pisze tak: „Zupa jest wstępem do każdego obiadu i służy poniekąd na przysposobienie żołądka do przyjęcia innych pokarmów, powinna być starannie i zdrowo przyrządzona, aby zaostrzała apetyt i pomagała trawieniu”.
Kresowym barszczom i krupnikom poświęcę osobne odcinki, zacznę od kilku zup bardzo oryginalnych. Najpierw zacytuję przepis na pożywną zupkę dla niedomagających z książki Jana Szyttlera „Kucharz Nowy dla Osób Osłabionych”, wydanej w Wilnie w 1837 r. Dalej bardzo ciekawa grochówka z suszonymi śliwkami, wreszcie pyszna zupa bobowo-ziemniaczana, ponoć bardzo stara, choć bardzo pewnych dowodów na to nie ma. Zwą ją też „kniaziówka boberkówka”. Można jej dzisiaj skosztować w Dworze Anna pod Lublinem, gdzie zdatny kucharz wprowadził ją na stałe do jadłospisu.
[srodtytul]zupa ze szpinaku ze skowronkami[/srodtytul]
„6 skowronków zalać bulionem i ugotować smak. Szpinak ugotować, przetrzeć przez sito, połączyć z bulionem i już nie gotować. Skowronki dodać do zupy”.
[srodtytul]śliwkowa grochówka[/srodtytul]
500 g niełuskanego grochu
100 g suszonych śliwek bez pestek
1 marchewka
1 pietruszka
pół selera
1 cebula
2 liście bobkowe
5 ziarenek ziela angielskiego ?
pół łyżeczki cynamonu
1,5 l bulionu wołowego lub wody
garść posiekanej natki
olej
pieprz i sól
Groch wypłukać, zalać przegotowaną wodą i zostawić na noc.
Marchew, pietruszkę i cebulę posiekać i razem podsmażyć na oleju do przeszklenia. Dodać odcedzony groch, posiekane śliwki, liść bobkowy, ziele angielskie i cynamon. Zalać bulionem lub wodą i gotować na małym ogniu 3 – 4 godziny.
Przed wydaniem doprawić do smaku pieprzem i solą oraz posypać natką.
[srodtytul]zupa kniazia Boberka[/srodtytul]
1 kg bobu
500 g ziemniaków
4 cebule dymki ze szczypiorem
3 łyżki oleju rzepakowego
1,5 l bulionu wołowego lub drobiowego
garść świeżego cząbru lub płaska łyżeczka suszonego
kilka liści mięty
sól i pieprz
Bób wyłuskać. Ziemniaki pokroić w kostkę. Cebulki i szczypior posiekać i przeszklić na oleju. Dodać bób i ziemniaki, zalać bulionem, doprawić solą z pieprzem.
Gotować, aż warzywa będą miękkie.
Około jednej trzeciej ziaren bobu wyjąć z zupy, resztę zmiksować. Po zmiksowaniu dodać pozostałe ziarna bobu.
Na wydaniu posypać siekaną miętą.
[b]Piotr Bikont - dziennikarz, znawca kuchni i smakosz, autor publikacji kulinarnych[/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA