Kraj

Na tej aferze wszyscy tracą

WIELKA CZWÓRKA BEZ WIĘKSZYCH ZMIAN
Rzeczpospolita
Polacy mają mniejsze zaufanie do władzy i opozycji. Ale najbardziej zniechęcili się do rządu i Platformy
Czy po ujawnieniu przez „Rzeczpospolitą” szczegółów afery hazardowej zmieniło się zaufanie Polaków do rządu, prezydenta, premiera i najważniejszych partii? Tak, tracą wszyscy – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”.
Najmocniej na aferze traci rząd (41 proc. badanych mówi, że ich zaufanie do niego jest mniejsze niż przed wybuchem afery), Platforma Obywatelska (38 proc.) oraz premier Donald Tusk (37 proc.). – Politycy Platformy zamieszani w aferę hazardową nie potrafią się z niej w przekonujący sposób wytłumaczyć – komentuje prof. Wawrzyniec Konarski, politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Premier Donald Tusk nie jest też w stanie pokazać społeczeństwu, że panuje nad sytuacją i robi wszystko, żeby aferę wyjaśnić. Jego decyzje są spóźnione i podyktowane żądaniami opinii publicznej.
[wyimek]Widać, że ani rząd, ani opozycja nie mają obywatelom niczego do zaoferowania - Wojciech Jabłoński, politolog[/wyimek] Sytuację PO mogą poprawić zapowiedziane przez Donalda Tuska kolejne dymisje w rządzie. Jak wynika z badania „Rz”, traci także PiS oraz prezydent. Mniejsze zaufanie do Lecha Kaczyńskiego deklaruje 26 proc. badanych, do PiS – 25 proc. – PiS przyjął błędną taktykę atakowania w tej sprawie PO za wszelką cenę – uważa dr Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – I politykom Platformy udało się przedstawić aferę jako kolejną odsłonę konfliktu PO – PiS oraz prezydent – premier. Jego zdaniem niepotrzebnie w całą sprawę zaangażował się prezydent Lech Kaczyński, organizując spotkanie dotyczące afery. – Powinien się od całej sprawy zdystansować. Przyjąć rolę arbitra – zaznacza Biskup. Dlaczego w takim razie tracą również SLD (15 proc.) i PSL (14 proc.)? – Lewicy przy okazji wypomina się minione grzechy związane z jej rządami, takie jak afera Rywina i starachowicka. Ludowcy tracą niejako rykoszetem, bo są wraz z PO częścią obozu rządzącego – mówi Biskup. Zdaniem Konarskiego Polacy są zniechęceni kolejnymi aferami i mają dosyć całej klasy politycznej. – Powtarzana przeze mnie teza, że nasza klasa polityczna nie ma klasy, się potwierdza – dodaje politolog. – Polacy są zmęczeni systemem, który dla siebie ukształtowały partie polityczne po 1989 roku – wtóruje mu Wojciech Jabłoński, politolog i specjalista od wizerunku politycznego. – Przy okazji afery hazardowej najlepiej widać, że ani rząd, ani opozycja nie mają obywatelom niczego do zaoferowania. Przewiduję, że w najbliższych wyborach frekwencja może być rekordowo niska. [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=j.strozyk@rp.pl]j.strozyk@rp.pl[/mail][/i] [ramka][b]Chociaż wyborcy mają mniejsze zaufanie do rządu i PO, to ich polityczne preferencje niewiele się zmieniły.[/b] Pierwszy po wybuchu afery hazardowej sondaż „Rz” dotyczący poparcia dla partii pokazuje, że na PO wciąż chce głosować co drugi pytany. Badanie GfK Polonia dla „Rz” przeprowadzono od 1 października (wtedy „Rz” ujawniła szczegóły afery) do 6 października metodą wywiadu bezpośredniego na próbie 972 osób. [i]—js[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL