Kraj

Afera trzęsie rządem

ROL
Premier Donald Tusk zamierza dzisiaj zdymisjonować wicepremiera Grzegorza Schetynę
Decyzję szef rządu ma ogłosić o 14.30. Schetyna to jego najbliższy współpracownik, w partii uchodzi za pierwszego po Tusku. – Odejście z rządu Schetyny to początek końca Platformy – mówi „Rz” członek władz PO.
Według nieoficjalnych informacji szef rządu zamierza odwołać Schetynę nie tylko ze stanowiska wicepremiera, ale także szefa MSWiA. To pokłosie afery hazardowej ujawnionej przez „Rz”. Stanowisko miałby stracić również minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. Informacje o planowanym odwołaniu wicepremiera pierwsze podały wieczorem Fakty TVN. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że Schetyna dowiedział się o decyzji Tuska z telewizji, gdy jechał do TVN 24 na nagranie. Zapytany w programie, mówił: – Premier nie ma powodów, by mnie odwołać.
Schetynę ma zastąpić wojewoda małopolski Jerzy Miller. Stanowisko po Czumie premier miałby zaproponować Włodzimierzowi Cimoszewiczowi. Szef rządu wczoraj przez cały dzień unikał dziennikarzy. Wieczorem zapowiedział: – W środę ogłoszę zmiany personalne. Chodzi o to, by Platforma znalazła siłę, by rozliczyć się z ciosu reputacyjnego. Wcześniej dzień stał pod znakiem zarzutów dla szefa CBA. Mariusz Kamiński usłyszał w rzeszowskiej prokuraturze cztery zarzuty. Grozi mu osiem lat więzienia. Za co? Między innymi za nadużycie uprawnień i kierowanie podrabianiem dokumentów. Chodzi o działania, które CBA podjęło dwa lata temu w aferze gruntowej. – Zarzuty są bezprawne – oświadczył Mariusz Kamiński. – Prokuratura przed sądem się ośmieszy. A potem na konferencji szef CBA zarzucił Tuskowi zaniechania w sprawie afery hazardowej: brak zdecydowanej reakcji na informację o podejrzanych kontaktach polityków PO z biznesmenami od hazardu. Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Jacek Cichocki odparł, że relacja Kamińskiego ze spotkań z premierem jest „w dużej mierze nieprawdziwa”. [ramka] [b]Polecamy:[/b] * [link=https://grafik.rp.pl/grafika2/382704]Chronologia zdarzeń - część 1.pdf[/link] * [link=https://grafik.rp.pl/grafika2/382705]Chronologia zdarzeń - część 2.pdf[/link] * [link=https://grafik.rp.pl/grafika2/382706]Chronologia zdarzeń - część 3.pdf[/link][/ramka] [ramka][link=http://www.rp.pl/temat/371375.html]WSZYSTKIE INFORMACJE O AFERZE HAZARDOWEJ - OD MOMENTU UJAWNIENIA PRZEZ "RZ" STENOGRAMÓW ROZMÓW - ZNAJDZIESZ W NASZYM RAPORCIE[/link][/ramka] [ramka][b]Prasa jako bezpiecznik w patologicznej sytuacji [/b] [b] Tomasz Nałęcz: [/b] „Bez przecieku i poinformowania opinii publicznej ta sprawa być może zostałaby zamieciona pod dywan. Uważam, że stała się sytuacja najzupełniej normalna i pożądana. Prasa wystąpiła jako bezpiecznik w sytuacji patologicznej. Pamiętajmy, że rządzący od kilku tygodni wiedzieli o całej sprawie, jednak nic się nie działo. Dopiero po ujawnieniu przez prasę tych rozmów wybuchł skandal. Być może mamy do czynienia z przypadkiem manipulacji politycznej i elementem kampanii politycznej PiS. Być może jednak mamy do czynienia z kimś, kto jak „Głębokie Gardło”, informator z szeregów FBI w aferze Watergate, uznał, że jeśli prasa o aferze się nie dowie, to nie będzie odpowiedniej reakcji. Nie znam intencji, ale skutek bardzo pochwalam. Bez przecieku władza wykazałaby się szybkością żółwia w załatwianiu swoich nieprawości.” [i]Wypowiedź historyka, byłego przewodniczącego komisji śledczej badającej aferę Rywina, dla portalu „Krytyki Politycznej”[/i] [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL