Rodzina

Prawa jazdy będą nadal odbierane

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Gdy nie łożysz na utrzymanie byłej żony, a do tego nie współpracujesz z gminą, która ma wyegzekwować należne jej kwoty, to możesz stracić prawo jazdy, a nawet pójść za kratki
Co zrobić w sytuacji, gdy egzekucja świadczeń alimentacyjnych okazała się bezskuteczna? W takiej sytuacji należy wystąpić o pomoc do gminy, w której się mieszka. Konkretnie do jej wójta (burmistrza, prezydenta miasta) należy skierować wniosek o podjęcie określonych działań, które mają zmusić dłużnika do wypełnienia nałożonego nań przez sąd obowiązku. Ze stosownym wnioskiem można również wystąpić do gminnego ośrodka pomocy społecznej.
[srodtytul]Zaświadczenie od komornika[/srodtytul] Tak stanowi art. 3 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=85472BB39F3E9C1A65E021276DDD431B?id=295707]ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 1 poz. 7 ze zm.)[/link]. Ustęp 2 tego przepisu określa natomiast, jakie dokumenty należy do wniosku dołączyć.
Najważniejsze jest zaświadczenie wystawione przez komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne o bezskuteczności egzekucji. Dokument ten powinien informować o stanie egzekucji, przyczynach jej bezskuteczności oraz o działaniach podejmowanych w celu wyegzekwowania zasądzonych alimentów. Pamiętać jednak należy, że brak takiego zaświadczenia nie powoduje konieczności uzupełnienia przez wnioskodawcę dokumentów niezbędnych do wszczęcia przez wójta określonego postępowania. Jeżeli zaświadczenia brak, to organ wykonawczy gminy ma obowiązek samodzielnie wystąpić do komornika o jego przedłożenie. Ten zaś ma na to 14 dni od dnia otrzymania wezwania. [srodtytul]Gdy podjęte czynności…[/srodtytul] Organ właściwy dla dłużnika po otrzymaniu wniosku przeprowadza przede wszystkim wywiad alimentacyjny w celu ustalenia sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej wskazanego dłużnika alimentacyjnego. Wywiad ten dotyczy także stanu zdrowia dłużnika oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. Alimenciarz jest ponadto zobowiązany do wypełnienia i złożenia oświadczenia majątkowego. Co ważne, dokonuje tego pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, o czym należy go pouczyć. [b]W przypadku gdy dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, wójt może zobowiązać go do zarejestrowania się jako bezrobotny albo jako poszukujący pracy.[/b] Ponadto informuje właściwy powiatowy urząd pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego. [srodtytul]… są nieskuteczne[/srodtytul] Może się oczywiście zdarzyć tak, że dłużnik nie chce poddać się określonym wyżej czynnościom. Może odmówić złożenia oświadczenia majątkowego, zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy. Zdarza się, że bez uzasadnionej przyczyny odmawia podjęcia pracy (wykonywania robót publicznych, prac interwencyjnych czy też udziału w szkoleniu lub stażu). W takich sytuacjach wójt ma obowiązek złożenia wniosku o ściganie takiej osoby za przestępstwo określone w art. 209 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FB3287C710FA9B5291EEE8EEBF35548B?id=74999]kodeksu karnego[/link]. Zgodnie z tym przepisem, kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Jednocześnie wójt występuje do właściwego starosty o zatrzymanie takiej osobie prawa jazdy. Zwrot tego dokumentu następuje na wniosek organu właściwego dłużnika w sytuacji, gdy umożliwi on przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, złoży oświadczenie majątkowe, zarejestruje się jako bezrobotny albo poszukujący pracy, podejmie pracę albo inną formę aktywizacji zawodowej zaproponowaną przez powiatowy urząd pracy. [srodtytul]Spóźniony wyrok[/srodtytul] Możliwość odebrania prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny. Orzekł on, że zastosowanie takiego rozwiązania jest niezgodne z konstytucją ([b]wyrok z 22 września 2009 r., P47/07)[/b]. Czy to oznacza, że prawa jazdy przestaną być odbierane? Okazuje się, że nie. [b]Trybunał badał bowiem przepisy ustawy, która już nie obowiązuje[/b], a mianowicie z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. [b]Obecnie prawa jazdy są odbierane na podstawie nowej regulacji, która uchwalona została 7 września 2007 r.[/b] Oznacza to, [b]że w kwestii obowiązków nałożonych przepisami prawa na wójta i starostę wyrok Trybunału Konstytucyjnego nic nie zmienił. Wójt w określonych przepisami sytuacjach nadal będzie kierował wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy[/b], a starosta po jego otrzymaniu będzie takiej osobie ten dokument odbierał. [srodtytul]Co zakwestionował Trybunał[/srodtytul] Na zakończenie warto wspomnieć o motywach, jakimi kierowali się sędziowie TK, orzekając o niekonstytucyjności wspomnianych przepisów. Trybunał zakwestionował przede wszystkim to, że przepisy ustawy z 2005 r. nie przewidywały żadnego trybu odwoławczego, który mógłby zweryfikować zasadność inicjatywy wójta do odebrania prawa jazdy. Stwierdził ponadto, że zatrzymanie tego dokumentu trudno uznać za środek służący realizacji podstawowych celów tej ustawy, czyli skuteczności w egzekwowaniu należności alimentacyjnych. Zdaniem sędziów takiego celu nie da się osiągnąć w sytuacji, gdy aktywność zawodowa dłużnika łączy się z potrzebą posiadania takiego dokumentu. [ramka][b]Kto ma kompetencje[/b] [b]Organem właściwym do pomocy w egzekucji alimentów jest wójt (burmistrz, prezydent miasta) odpowiedni ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika lub wierzyciela.[/b] Jeżeli osoba uprawniona do alimentów i zobowiązana do ich płacenia mają miejsce zamieszkania na terenie tej samej gminy, to oczywiście organem właściwym dłużnika (wierzyciela) będzie ten sam wójt. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL