Biznes

Megadywidenda z PZU możliwa za cztery tygodnie, a ugody wciąż brak

PZU
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Skłóceni akcjonariusze PZU zgodnie głosowali wczoraj za wypłatą dywidendy. Ugody z Eureko nie zawarto
Mimo to spór o kontrolę nad PZU między Skarbem Państwa (55 proc. akcji) a Eureko (33 proc.) nie został zakończony. Wciąż nie ma podpisów pod ugodą. Nieznane są też jej ostateczne parametry.
– Wydaje się, że finał jest bliski. W interesie obu stron nie jest przedłużanie tego stanu – powiedział wczoraj premier Donald Tusk. Wyjaśnił, że minister skarbu Aleksander Grad ma upoważnienie do „prowadzenia tych negocjacji na tak lub na nie”.  – Natychmiast po podpisaniu ugody cała umowa zostanie upowszechniona w Internecie – dodał premier. Osoba związana z Ministerstwem Skarbu powiedziała „Rz”, że do podpisania ugody z holenderskim inwestorem może dojść w piątek przed południem. Na dziś Andrzej Klesyk, prezes PZU, zwołał już specjalną konferencję.
[wyimek]12 mld zł wynosi kapitał rezerwowy, z którego może być wypłacona dywidenda dla akcjonariuszy PZU[/wyimek] Wczorajsze obrady walnego zgromadzenia były trzykrotnie przerywane. W końcu rozpoczęły się z prawie pięciogodzinnym opóźnieniem. Po przegłosowaniu uchwały zezwalającej na wypłatę zaległej dywidendy – za głosowało 100 proc. obecnych na WZA, a zatem dwóch skłóconych akcjonariuszy: Skarb Państwa i Eureko, na sali rozległ się aplauz. Zarząd PZU dysponuje teraz prawie 12 mld zł, które może wypłacić akcjonariuszom jako dywidendę. Prezes spółki Andrzej Klesyk nie chciał powiedzieć, kiedy nastąpi ta wypłata. Bardziej precyzyjny jest tu kodeks spółek handlowych, który wymaga ogłoszenia takiej wypłaty cztery tygodnie przed jej realizacją. Potrzebna jest też zgoda rady nadzorczej. Według informacji „Rz” rada PZU rozpoczęła obrady tuż po wczorajszym WZA. Obradowała ona w nowym składzie. W końcu września Eureko wymieniło trzech swoich reprezentantów (według informacji „Rz” złożyli rezygnacje): Macieja Bednarkiewicza, Ernsta Jansena i Michała Nastulę. Na ich miejsce Holendrzy powołali dwóch nowych przedstawicieli. Wypłata 12 mld zł dywidendy, której większość – według informacji „Rz” – ma trafić do Eureko jako odszkodowanie, osłabia już kurs złotego. Za euro płacono wczoraj 4,25 zł. Na początku września było to mniej niż 4,1 zł. Analitycy uważają, że wypłata Eureko ok. 10 mld zł spowoduje dalsze osłabienie złotego, bo kwota ta może być wymieniana na euro na rynku walutowym. Średni dzienny obrót na polskim rynku walutowym to 1 – 2 mld zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL