Sylwetki

Negocjacje zajęły nam pół roku

Piotr Kraska
Rzeczpospolita
Liczyliśmy się z tym, że któryś z banków może nie przedłużyć umowy albo zmniejszyć wysokość finansowania - zapewnia Piotr Kraska członek zarządu Inter Cars
[b]Rz: Czemu Inter Cars zdecydował się na kredyt konsorcjalny w momencie, kiedy mieliście już zapewnione finansowanie?[/b]
Piotr Kraska: Dla zwiększenia bezpieczeństwa. Dotychczas finansowanie zapewniały nam umowy bilateralne z sześcioma bankami. Były to umowy nie dłuższe niż roczne. Jeszcze w ubiegłym roku uznaliśmy, że w razie kłopotów któregoś z tych banków nasza spółka może być postawiona w trudnej sytuacji. Liczyliśmy się z tym, że któryś z banków może nie przedłużyć umowy albo zmniejszyć wysokość finansowania. Nie myliliśmy się. Najpierw decyzję o niekontynuowaniu współpracy podjął Fortis Bank, potem Kredyt Bank. Powodem tych decyzji nie była zła sytuacja finansowa spółki, lecz jedynie chęć ograniczenia akcji kredytowej przez oba banki. [b]Łatwo było namówić banki do utworzenia konsorcjum, które powstanie po to, żeby refinansować wasz dług?[/b]
Nie mieliśmy komfortu nadsubskrypcji. W tym czasie banki nie były zainteresowane zwiększaniem akcji kredytowej, a tym bardziej refinansowaniem. Naszym celem było przekonanie banków, z którymi już współpracowaliśmy, oraz pozyskanie nowego. Kluczowe było zatem zaangażowanie Banku Handlowego. To był dodatkowo sygnał dla pozostałych banków, że spółka została pozytywnie oceniona również przez nowy bank. Plusem takiej umowy jest to, że nasi kontrahenci oraz inwestorzy od razu uznali, że istotnie wzrosło bezpieczeństwo współpracy z Inter Carsem. [b]Jaka jest kwota umowy?[/b] Mamy zapewnione finansowanie do 480 mln zł, z czego zostało wykorzystane 430 mln zł. [b]Ile trwały negocjacje z bankami?[/b] Rozmowy trwały pół roku. [b]Czy zachęcałby pan inne spółki do zamiany kredytów bilateralnych na jeden konsorcjalny?[/b] W konsorcjum banki zobowiązują się do finansowania na określony czas. To daje spółce gwarancję ciągłości finansowania, co jest niezwykle istotne w czasach niestabilności na rynkach finansowych, ale zwiększa też bezpieczeństwo samych banków finansujących. Gwarancja ta ma mniejszą wartość w czasach nadpodaży pieniądza, z jaką mieliśmy do czynienia jeszcze półtora roku temu, i zapewne nieprędko wróci taka sytuacja. W naszym przypadku przejście z kredytów bilateralnych wiąże się dodatkowo z wydłużeniem okresu finansowania. Konsorcja sprawdzają się w przypadku finansowania o znacznej wartości, na polskim rynku przy kwotach od kilkuset milionów złotych. Przy mniejszych potrzebach wystarczająca może być współpraca z jednym solidnym i wiarygodnym bankiem. [i]Inter Cars jest największym dystrybutorem części zamiennych do samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Od maja 2004 r. spółka jest notowana na giełdzie[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL