fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Samorząd

W Polsce jest już 50 powiatów, gdzie bezrobocie sięga 20 proc.

W ciągu roku stopa bezrobocia wzrosła przeciętnie o 1,7 pkt proc. Na koniec ostatniego miesiąca wynosiła w Polsce 10,8 proc.
Rzeczpospolita
Aleksandra Fandrejewska
Anna Cieślak-Wróblewska
Najgorzej jest wciąż na Warmii i Mazurach. Najszybciej bezrobocie wzrosło w Lubuskiem
W prawie co piątym powiecie w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy stopa bezrobocia wzrosła przynajmniej o 3 pkt proc. Na mapie bezrobocia jest już 50 powiatów rozrzuconych po ca łym kraju, gdzie bez pracy jest przynajmniej co piąty aktywny dorosły. Ale są też takie miejsca, gdzie roczny wzrost stopy bezrobocia wyniósł 5–7 pkt proc.
– W czasach kryzysu jest niestety tak, że najbardziej rośnie bezrobocie tam, gdzie dotąd było dobrze, a na terenach, gdzie było źle – nie poprawia się – przypomina Mateusz Walewski, ekspert rynku pracy z Fundacji CASE.
– Jeszcze przez półtora roku sytuacja na rynku pracy będzie zła – dodaje.
Warunki na rynku pracy pogorszyły się w ciągu roku najbardziej w województwie lubuskim. W 9 z 14 powiatów stopa bezrobocia wzrosła o więcej niż 3 pkt proc. Rekord pod tym względem padł w powiecie nowosolskim - stopa bezrobocia wzrosła tam z 17,9 do 24,4 proc. Taka sytuacja wynika z kryzysu w motoryzacji.
– W naszej strefie ekonomicznej wiele firm z tej branży ucierpiało – opowiada Łukasz Rut z Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. Fabryka Tapicerki Samochodowej jeszcze na koniec ubiegłego roku zatrudniała ok. 500 osób. Teraz hale po zakładzie świecą pustkami. Firma ZASET (Zakład Sprzęgieł i Elementów Tłocznych) w lipcu zakończyła program zwolnień grupowych (200 osób, ok.
40 proc. załogi). Ale problemy nie zniknęły, zdarzają się dni, kiedy fabryka ma przestoje, bo brakuje zamówień.
– Najwyższe bezrobocie będziemy mieli nie pod koniec tego, a dopiero w drugiej połowie przyszłego roku - podkreśla Walewski.
– To będzie ok. 14 proc. wobec 10,8 proc. obecnie, a sytuacja poprawi się początku 2011 r., bo wtedy firmy zaczną powoli zatrudniać – przewiduje ekonomista CASE.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy liderem wzrostu bezrobocia jest powiat kamieniogórski (na Dolnym Śląsku), gdzie od sierpnia 2008 r. do teraz stopa bezrobocia podniosła się z 12,1 do 19,3 proc., czyli o 7,2 pkt proc.
– Sytuację pogorszyło kilka czynników. Zbankrutowała jedna z lokalnych firm odzieżowych, druga pracuje tylko sezonowo. Dodatkowo część z naszych mieszkańców straciła pracę w Czechach w przygranicznych firmach motoryzacyjnych i nie przyjęła propozycji pracy w czeskiej Pradze – tłumaczy Teresa Ceremuga, wicedyrektor urzędu pracy w Kamiennej Górze.
– Tam, gdzie bezrobocie wzrosło najbardziej, trafią dodatkowe pieniądze. Urzędy pracy będą realizowały pięć programów aktywizacji osób starszych, po 50. roku życia, i młodzieży – mówi Zdzisław Kaliciak, kierownik Wydziału Polityki Regionalnej w Wojewódzkim Urzędzie Pracy na Dolnym Śląsku.
– W naszym powiecie na pomoc bezrobotnym przeznaczono w ciągu roku ok. 12 mln zł. Tak naprawdę wciąż są to te same osoby, które raz pracują, są na stażach, a potem wracają do rejestrów – mówi Krzysztof Bagiński, starosta biłgoradzki (stopa bezrobocia 25,6 proc). Jego zdaniem bardziej efektywne byłoby, gdyby władze samorządowe dostawały pieniądze na rozwój przedsiębiorczości.
– Za 14 mln zł stworzyliśmy inkubator technologiczny. Pracuje tam ponad 200 osób, a małe firmy wynajmują powierzchnie. Podobnie o rozwoju przedsiębiorczości, jako sposobie na bezrobocie, myśli Wojciech Potocki, wicestarosta bartoszycki (stopa bezrobocia 32,1 proc.).
– Nie mamy wpływu na to, że wciąż tak naprawdę zamknięta jest granica z Rosją, a handel przygraniczny praktycznie zamarł – tłumaczy. Dodaje, że najbardziej zadowolony jest z tego, że ok. 140 osób w ubiegłym roku i podobnie w tym dostało dotacje na małe jednoosobowe firmy, głównie usługowe. – I je prowadzą – dodaje starosta.
– Bezrobocie rośnie nie tylko dlatego, że duże i średnie firmy zwalniają pracowników, czy że wracają emigranci. Coraz więcej osób przechodzi do szarej strefy – dodaje Mirosław Hiszpański, prezes warmińsko-mazurskiego związku pracodawców. Według niego ważne jest, by w czasie kryzysu zmniejszyć obciążenia podatkowe i ubezpieczeniowe na jakiś określony czas dla najmniejszych, jednoosobowych firm.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.fandrejewska@rp.pl]a.fandrejewska@rp.pl[/mail]
[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/praca/oferty_pracy/1]Nowe oferty pracy - każdy znajdzie coś dla siebie[/link] [/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA