fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Wiedza dla menedżera

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Studia MBA to szansa na wyższe zarobki. Ale coraz bardziej liczy się ich jakość
Każdego roku 6 – 7 tysięcy osób w Polsce dołącza do grona absolwentów MBA. To nadal elitarne grono, choć na wyższych stanowiskach kierowniczych dyplom menedżerskich studiów staje się już normą, a nie wyjątkowym atutem, jak w latach 90., gdy niektórzy mylili MBA ze znaną już z satelitarnej telewizji amerykańską ligą koszykówki.
Jak jednak wspomina prof. Witold Bielecki, prorektor Akademii Leona Koźmińskiego i dyrektor pierwszego w Polsce uruchomionego przed 20 laty programu MBA, nie było problemów z zebraniem pierwszych 35 słuchaczy. Dzielili się na dwie grupy – dyrektorów państwowych przedsiębiorstw i przedstawicieli prywatnej inicjatywy. Pierwszym studia finansowały firmy, drudzy płacili za nie z własnej kieszeni.
Ten podział utrzymał się do dziś, z tym że firmy są już prywatne i zwykle pokrywają część kosztów nauki. W czasach kryzysu coraz częściej ponoszą je sami słuchacze, którzy w kraju mają do wyboru ponad 50 różnych programów MBA.
Czym się kierować przy wyborze tych studiów? Warto uwzględnić rating polskich programów, który co dwa lata opracowuje Stowarzyszenie Edukacji Menedżerskiej Forum. Potwierdzeniem jakości studiów MBA są międzynarodowe akredytacje AACSB, EPAS i EQUIS (ta ostatnia dotyczy szkoły, która realizuje dany program).
Podobnie jak w przypadku innych rodzajów studiów liczy się także renoma organizatora – gdy program MBA realizuje polska uczelnia we współpracy z zachodnią szkołą biznesu, warto sprawdzić miejsce zagranicznego partnera w rankingu MBA, który publikuje dziennik „Financial Times”. Pomocne są opinie absolwentów studiów i analiza ich karier zawodowych, którą ułatwiają portale społecznościowe.
Aktywność klubu absolwentów danego programu może być zresztą jednym z istotnych kryteriów wyboru studiów menedżerskich, które obok fachowej wiedzy mają umożliwić swym słuchaczom zdobycie sieci cennych kontaktów.
Na Zachodzie integrację słuchaczy ułatwia popularna tam formuła dziennych studiów dla menedżerów, którzy często robią sobie roczną przerwę w pracy na czas studiów, a potem wracają do firmy.
Podobną formułę miał pierwszy polski program MBA; jego uczestnicy raz w miesiącu spotykali się na tydzień zajęć w ośrodku pod Warszawą. Jednak dziś słuchacze MBA w Polsce studiują zwykle zaocznie. – Obecnie menedżerowie boją się, że po powrocie ich miejsce pracy będzie zajęte przez kogoś innego. Dlatego też na studia wolą poświęcić wolne weekendy – mówi Witold Bielecki.
Choć struktura programu MBA ma pewien stały trzon, to przez 20 lat zmian w tych studiach było sporo; przed 20 laty nikt nie słyszał o blue ocean strategy, o CSR czy coachingu.
– Nadal jednak podstawowa zasada jest ta sama; zadaniem MBA nie jest przygotowanie omnibusa, specjalisty, który zna się na marketingu i na finansach czy zarządzaniu ludźmi, ale dzięki tym studiom menedżer zaczyna rozumieć kolegów z innych działów i to jest najcenniejszą wartością tych studiów – podkreśla Witold Bielecki.
[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/edukacja/studiapodyplomowe/]Wyszukiwarka studiów podyplomowych i MBA[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA