fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Minister Aleksander Grad ocalał

Donald Tusk wycofał się ze swojej zapowiedzi dymisji Aleksandra Grada, przed którym jeszcze transakcja z Eureko
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Elżbieta Glapiak
– Nie widzę żadnych przesłanek do tego, aby zdymisjonować ministra skarbu Aleksandra Grada – przyznał na konferencji prasowej premier Donald Tusk.
– Deklaracja dymisji była przedwczesna. Korona z głowy mi nie spadnie, jeśli to przyznam, a opinię publiczną za moje słowa przepraszam.
Do 31 sierpnia ministrowi nie udało się przekonać rządowej agencji inwestycyjnej Qatar Investment Authority, aby weszła w prawa Stichting Particulier Fonds Greenrights, który wylicytował majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie, ale nie zapłacił.
Na szczęście wczoraj Komisja Europejska umożliwiła polskiemu rządowi zorganizowanie kolejnych przetargów na majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie.
– Komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes odpowiedziała na listy ministra skarbu Aleksandra Grada z 25 i 31 sierpnia oraz z 2 września z prośbą o dodatkowy czas na przeprowadzenie sprzedaży aktywów stoczni. Akceptuje ona polską prośbę – poinformowano w komunikacie.
Rząd wciąż ma nadzieję na stoczniowego inwestora. – Liczę, iż w najbliższym czasie tę sprawę uda się doprowadzić do jakiegoś zadowalającego, w miarę możliwości, finału – mówił wczoraj minister Grad.
Tusk przyznał, że sytuacja stoczni w całej Europie jest trudna. – Zadanie, jakie wyznaczyłem ministrowi, było ponad siły kogokolwiek, winą ministra było tylko to, że może zbyt entuzjastycznie podjął się jego realizacji – uważa premier.
Nieoficjalnie politycy PO przyznają, że odwołanie ministra Grada w momencie, kiedy sprawa stoczni nie została jeszcze zakończona, a budżet potrzebuje pilnie środków z prywatyzacji, byłoby posunięciem bardziej ryzykownym politycznie, niż wycofanie się premiera z wcześniejszych deklaracji.
– Rezultaty prywatyzacji są mizerne. Może premier Donald Tusk jest człowiekiem dużej wiary odnośnie do niektórych swoich ministrów, ale ja bym dał czerwoną kartkę Aleksandrowi Gradowi – powiedział wczoraj Leszek Balcerowicz w Radiu ZET.
Niemal natychmiast PiS ogłosił, że jeszcze w tym tygodniu złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra skarbu. – Widzimy, ile znaczy słowo Donalda Tuska – powiedział na konferencji prasowej rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Tymczasem dopiero wczoraj Agencja Rozwoju Przemysłu ujawniła listę firm starających się w maju o zakup majątku stoczni. W pięciu, na 18 nieograniczonych, bezwarunkowych i otwartych przetargach na sprzedaż majątku Stoczni Szczecińskiej Nowej jedyną firmą, która złożyła oświadczenie rejestracyjne, wpłaciła wadium i złożyła oferty w obu etapach, był SPFG zarejestrowany na Antylach Holenderskich.
W dwóch przetargach konkurentem SPFG był co prawda Mostostal Chojnice, jednak ostatecznie do nich nie przystąpił. W dwóch innych SPFG przelicytował innego dużego producenta wyrobów stalowych Polimex-Mostostal. Pozostałymi rywalami były osoby prywatne bądź mniej znaczące firmy.
W większości przetargów na majątek Stoczni Gdynia (których łącznie ogłoszono 31) było więcej chętnych, ale większość sama wycofała się z zakupu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA