fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Obżarstwo bez tycia

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Pojawiła się szansa na to, że kiedyś będziemy mogli bezkarnie się objadać. Naukowcy odkryli gen, którego zablokowanie powstrzymuje mysi organizm przed przybieraniem na wadze
Pozwolić sobie na wszystkie kulinarne przyjemności bez skutków w postaci nadmiaru kilogramów? To marzenie wielu łakomczuchów, ale nie tylko. Wkrótce może się ono spełnić. Ważny krok w tym kierunku zrobili uczeni z amerykańskiego University of Michigan. Wyniki ich badań opublikowało pismo "Cell".
Naukowcom udało się osiągnąć coś - wydawałoby się - niemożliwego. Wyhodowali myszy, które, mimo spożywania wysokotłuszczowych produktów, nie przybierały na wadze. Efekt ten został uzyskany za pomocą wyciszenia działania jednego z genów zwierząt. Chodzi o fragment DNA o nazwie IKKE. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że może on pełnić w mysich organizmach rolę centrum zarządzania tyciem. Jeśli kolejne badania potwierdzą, że podobną funkcję odgrywa on u ludzi, to jest duża szansa na stworzenie skutecznego sposobu leczenia otyłości, a co ważniejsze - zapobiegania jej.
– Przebadaliśmy wiele genów, których aktywność jest związana z gromadzeniem się nadmiaru kilogramów – tłumaczy Alan Saltiel, kierujący projektem. – Ten jest jednak pierwszym, którego wyłączenie oznacza jednocześnie zatrzymanie procesu tycia.
Jak to możliwe? Gen IKKE odpowiada za produkcję kinazy białkowej o tej samej nazwie. Jest to enzym, który włącza lub wyłącza inne białka. Aktywność kinazy białkowej IKKE nakierowana jest na proteinę, która z kolei kontroluje geny regulujący mysi metabolizm.
Dowiodły tego eksperymenty amerykańskich uczonych. Przeprowadzone zostały na myszach – normalnych i z wyciszonym działaniem genu IKKE. Część z nich znajdowała się na diecie, której 45 proc. kalorii było uzyskiwanych z tłuszczu. W przypadku drugiej grupy wskaźnik ten wynosił 4,5 proc. Co się okazało? U normalnych myszy na diecie wysokotłuszczowej poziom kinazy białkowej IKKE wzrósł. Jednocześnie zwolnił metabolizm, a zwierzęta przybrały na wadze. Podczas gdy myszy z wyciszonym genem IKKE mimo jedzenia produktów bogatych w tłuszcz wciąż pozostawały szczupłe. W wyniku przyspieszenia spalania kalorii nie dochodziło u nich do gromadzenia nadmiaru tłuszczu w organizmie.
Kolejnym krokiem prac zespołu Saltiela ma być poszukiwanie cząsteczki, która by zablokowała ów kluczowy dla przybierania na wadze gen. Zaaplikownie jej w formie lekarstwa mogłoby wywołać podobny efekt do wyciszenia działania tego fragmentu DNA. Izabela Filc Redlińska, AFP
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA