fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Poseł PiS pyta o Szeremietiewa

Romuald Szeremietiew
Fotorzepa, ms Michał Sadowski
Do premiera wpłynęła interpelacja dotycząca Romualda Szeremietiewa, po siedmiu latach oczyszczonego przez sąd z zarzutów korupcji
Czy Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, zostanie zrehabilitowany i oficjalnie przeproszony? Ile kosztowała zakończona po ponad siedmiu latach uniewinnieniami głośna afera „korupcji w MON”? – to niektóre sprawy, o jakie pyta premiera Donalda Tuska poseł PiS Zbigniew Kozak. W piątek interpelację złożył w kancelarii Sejmu.
– Sprawa Szeremietiewa pokazuje, w jak bardzo dziwny sposób minister w kluczowym resorcie został odsunięty od władzy – mówi „Rz” Kozak. – Nie mam wątpliwości, że w całej sprawie poszkodowany został niewinny człowiek.
– Jeśli tylko można, to sprawę trzeba wyjaśnić – uważa Marek Biernacki, były szef MSWiA, teraz poseł PO.
Przeciwnego zdania jest Janusz Zemke, były wiceminister obrony narodowej, dziś europoseł SLD. – Gdy ktoś jest politykiem, musi się liczyć z takimi sytuacjami – uważa. – Szeremietiew nie był pierwszy i nie będzie ostatni. Jeśli więc panowie z PiS chcą rehabilitacji Szeremietiewa, to mają takie możliwości. Niech zostanie szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego albo w najbliższych wyborach wystartuje z list tej partii do parlamentu.
Tzw. afera rozpoczęła się na początku lipca 2001 r. od artykułu w „Rz” pt. „Kasjer z ministerstwa obrony”. Wynikało z niego, że asystent Szeremietiewa Zbigniew Farmus miał żądać łapówek za ustawianie przetargów w MON. Zasugerowano też, że sam wiceminister może mieć problem z rozliczeniem się ze swoich inwestycji, m.in. w dom.
Po publikacji Szeremietiew stracił stanowisko, a Farmus w pokazowy sposób, z udziałem śmigłowca, został zatrzymany na promie do Szwecji.
Prokuratura postawiła Szeremietiewowi m.in. zarzuty korupcji. Sądowy proces byłego wiceministra był tajny. Zeznawało w nim kilkaset osób, również wysocy rangą oficerowie służb specjalnych, wojskowi, politycy, handlarze bronią. Ostatecznie po siedmiu latach Szeremietiew został oczyszczony z zarzutów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA