Społeczeństwo

W brytyjskim filmie ojciec Rydzyk jako Goebbels

WWW.AROKOROL.COM
Kontrowersyjna produkcja: Polak z Wielkiej Brytanii kręci obraz, w którym oskarża Radio Maryja i Polaków o antysemityzm
Film "Córka Hitlera" autorstwa Aro Korola ma opowiadać o toruńskiej rozgłośni ojca Tadeusza Rydzyka. Zapowiadający go filmik można już oglądać w Internecie.
Korol to Polak od lat mieszkający na Wyspach Brytyjskich. Pojawia się na ekranie przebrany za księdza i pokazuje toruńską siedzibę radia. Na ekranie możemy przeczytać, że Radio Maryja otwarcie występuje przeciwko Żydom. W filmie Korola nie zabrakło pisma gotyckiego, swastyk i porównań o. Rydzyka z Josephem Goebbelsem – hitlerowskim ministrem propagandy. Na tle zdjęć obozu w Auschwitz pojawiają się informacje, że poziom antysemityzmu w Polsce jest wysoki. Cytuje się dane stowarzyszenia Nigdy Więcej, że w 2005 r. w Polsce doszło do 120 ataków na tle rasistowskim, głównie antysemickim.
Autor, twierdząc, że faszyzm narodził się "w czasach kryzysu", pyta, czy i tym razem historia może się powtórzyć. Reżyser nie chciał rozmawiać o filmie. – Jest w fazie realizacji. Wstępny termin dystrybucji szacuję na jesień 2010 roku – odpisał na pytania "Rz". – Każdy rozumny widz po jego obejrzeniu będzie w stanie sam odpowiedzieć na pytanie, kto jest tytułową "Córką Hitlera". Według wcześniejszych zapowiedzi reżysera, w filmie miały pojawić się dowody na to, że ponad miesiąc temu na Jasnej Górze redemptorysta o. Piotr Andrukiewicz pobił Rafała Maszkowskiego, blogera krytykującego w Internecie Radio Maryja. Na ujawnionym zwiastunie widać obu mężczyzn, ale zaprezentowane sceny nie są scenami bójki. O. Andrukiewicz z Radia Maryja całej sytuacji komentować nie chce. – Nie widziałem tego filmu. Jestem na wakacjach – stwierdził. Jednak osoby związane z radiem nie kryją oburzenia, nazywając obraz szkalującym. – To się wpisuje w pewną kampanię, której celem jest przekonanie opinii międzynarodowej, że Polacy są narodem antysemickim – uważa publicysta toruńskiej rozgłośni Stanisław Michalkiewicz. – Kiedy byłem członkiem Zespołu Wspierania Radia Maryja, podobnego rodzaju insynuacji notowaliśmy około trzech tysięcy rocznie. To element walki z polskim katolicyzmem, tym najbardziej tradycyjnym, maryjnym, którego głosicielem jest Radio Maryja – uważa prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, fizyk z UAM i wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Filmem oburzony jest też poseł PO Jarosław Gowin. – Sam jestem dość krytycznie nastawiony wobec Radia Maryja, ale uważam ten film za absolutnie skandaliczny – mówi. – Porównywanie ojca Rydzyka do Goebbelsa czy używanie w kontekście radia nazwiska Hitlera powinno zakończyć się w sądzie. Mam nadzieję, że tak się stanie. Gowina oburza również fakt sugerowania, że Polska jest wyjątkowo antysemickim krajem. – Antysemityzm w Polsce występuje, ale jego skala jest marginalna. Zdecydowanie mniejsza niż w krajach Europy Zachodniej, np. w Wielkiej Brytanii. Sugerowanie, że to u nas może w czasie kryzysu odrodzić się faszyzm jest szkalowaniem naszego kraju – dodaje polityk. Sceptycznie do filmu odnoszą się też środowiska żydowskie w Polsce. – Obozu koncentracyjnego Auschwitz nie powinno się porównywać do żadnych innych wydarzeń. To był unikalny dramat w historii świata i – miejmy nadzieję – nigdy więcej się nie powtórzy – mówi "Rz" rabin RP Michael Schudrich.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL