Biznes

Biznes z cyfrowych ekranów

Nośnik reklamowy w autobusie
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Ekspansja nowych nośników reklamowych w sklepach i komunikacji. W polskich placówkach handlowych działa już ponad 10 tys. ekranów. W Wielkiej Brytanii – 10 razy więcej
Reklamowe filmiki emitowane na ekranach na zmianę z ciekawostkami czy teledyskami wrosną w tym roku w polski krajobraz. Mają je już chociażby supermarkety Carrefour oraz Piotr i Paweł, delikatesy Alma, salony Empiku, punkty dystrybucyjne Cyfry+, stacje warszawskiego metra czy miejskie autobusy. Według firmy CR Media Consulting taka forma promocji będzie w tym roku stanowiła 0,5 proc. całego reklamowego rynku (czyli 30 – 36 mln zł, w zależności od szacunków całego rynku reklamy), a w 2012 roku jej udział w reklamowym torcie urośnie do 2 proc.
– Przewagą takiej formy reklamy jest chociażby to, że gros tych ekranów znajduje się w punktach sprzedaży, a więc nadawany za ich pośrednictwem przekaz będzie ostatnim, jaki dotrze do klienta przed podjęciem decyzji o zakupie – mówi „Rz” Maciej Chodorowski z zarządu CR Media Consulting. Rozwojowi takiej formy reklamy będzie sprzyjać pogłębiające się wśród marketerów przekonanie o malejącej skuteczności reklamy w tradycyjnych mediach i powiększająca się ciągle liczba takich ekranów. W ubiegłym roku Polacy pierwszy raz zobaczyli np. na własnym podwórku cyfrowe ekrany na stacjach metra (w 23 ekrany grupa Ströer zainwestowała 4 mln zł).
Jako jedna z pierwszych instalowała je w swoich sklepach francuska sieć Carrefour, dzisiaj ekrany działają w ponad 40 największych hipermarketach. – Elastyczność tego medium pozwala na realizację projektów, które do tej pory zabierały mnóstwo czasu i energii. Z badań przeprowadzanych wśród klientów wynika, że odbierają oni Carrefour TV bardzo pozytywnie – mówi Maria Cieślikowska, rzecznik sieci. Na ekranach pokazywane są materiały promocyjne, informacje o produktach, ale i wiadomości ze świata polityki, biznesu, kultury, sportu i rozrywki przygotowywane m.in. przez zespół kanału Polsat News. Nieprzypadkowo, bo za ekrany w Carrefourach odpowiada właśnie m.in. grupa Polsatu. Wchodząca w jej skład cypryjska spółka Bithell Holdings Ltd od maja ma połowę firmy PRN Polska, specjalizującej się właśnie w tzw. digital signage, czyli ekranach emitujących komunikaty reklamowe na zmianę z treściami telewizyjnymi w sklepach czy tramwajach. – Na inwestycję w tego typu przedsięwzięcie grupa Polsat zdecydowała się między innymi ze względu na obserwację rynków europejskich i USA, gdzie usługi typu digital signage dynamicznie się rozwijają – mówi Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Polsatu. Amerykański rynek reklamy na ekranach cyfrowych jest szacowany na ponad 1 mld dol. rocznie. Analitycy Stanford Resources spodziewają się jego czterokrotnego wzrostu już w 2009 r. Ekrany najpopularniejsze są jednak w Azji, gdzie instalowane są nawet na wózkach sklepowych. Największa zarządzana przez jedną firmę sieć znajduje się w Chinach i obsługuje ponad 25 tys. ekranów. W Europie liderem jest Wielka Brytania, gdzie działa ich ponad 100 tys. Według badań Domu Badawczego Maison na zlecenie firmy Internet Media Services dla 70 proc. klientów reklama wyświetlana w sklepie na monitorze jest dodatkową zachętą do kupienia towaru. Choć ekrany nie są jeszcze tak bardzo popularne – w polskich sklepach działa ich ok. 10 tys. – ich liczba rośnie o ponad 20 proc. rocznie (według CR Mediów w tym roku może się zwiększyć nawet o 60 proc.). – Chcemy w każdej nowej placówce instalować takie nośniki, ale każdorazowo zarząd spółki prowadzącej sklep w systemie franczyzowym podejmuje decyzję, czy je w sklepie chce założyć – mówi Błażej Patryn, rzecznik sieci supermarketów Piotr i Paweł. Dzisiaj w 42 sklepach tej sieci działa 337 ekranów, na których klienci mogą oglądać reklamy, a planująca debiut na rynku NewConnect spółka, która zainstalowała te ekrany, Call2Action zakłada, że tylko do końca 2010 roku zamontuje w Polsce ok. 2,5 tys. kolejnych ekranów. Jak podaje Call2Action, na ubiegłorocznej londyńskiej konferencji Screen Expo branża oszacowała, że europejski rynek digital signage urośnie w 2010 roku do 860 mln funtów. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorów [mail=m.lemanska@rp.pl]m.lemanska@rp.pl[/mail], [mail=p.mazurkiewicz@rp.pl]p.mazurkiewicz@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL