Telewizja

Chętnie to obejrzę – Stachura, Callas i cioteczka Jilly

Anna Chodakowska, aktorka
Rzeczpospolita
Anna Chodakowska, aktorka
Pasjami oglądam programy informacyjne. Lubię też telewizyjną publicystykę, „Sprawę dla reportera”, programy typu „Uwaga” itp. Czasem uda mi się znaleźć interesujące filmy fabularne. I mimo że powtarzane są już po raz 40. i znam je prawie na pamięć, niektóre oglądam z rozkoszą. Niepokoi mnie, że Teatr Telewizji staje się gatunkiem na wymarciu. A powtórki teatralne jakoś mnie nie elektryzują.
W nadchodzącym tygodniu przypada 30. rocznica śmierci Edwarda Stachury. Znakomitego poety, którego „Mszę Wędrującego” zagrałam już ponad 3000 razy. Miłośnikom Steda polecam więc program „Wszystko jest poezją” (TVP Kultura, 9.00, wtorek). Choć nie jestem fanką polskich rockmanów, zawsze wysoko ceniłam Grzegorza Ciechowskiego. Repertuar „Republiki” to właściwie twórczość muzyczno-filozoficzna z naprawdę wysokiej półki. Pamiętam swoje spotkania z Grzegorzem. To był prawdziwy romantyk rocka i człowiek, który wyróżniał się zarówno mądrością, dobrym gustem, jak i własnym stylem. Zachęcam więc do obejrzenia programu „Obywatel GC” (TVP Kultura, 19.20, piątek), jak i koncertu jego piosenek „Halucynacje” (TVP Polonia, 13.20, piątek).
Wśród propozycji filmowych poleciłabym „Cyrano de Bergeraca” (TVP Kultura 1.05, piątek). Nie widziałam tego filmu i ciekawa jestem, jak sobie poradził z tytułową postacią Gerard Depardieu. Przed laty widziałam w tej roli Piotra Fronczewskim i pamiętam, że byłam nim olśniona. Zawsze lubiłam klasykę rosyjską, więc zapewne zobaczę „Braci Karamazow” (TCM, 21.00, sobota). Nie znoszę filmowych życiorysów znanych postaci, ale wyjątek uczynię dla filmu „Wieczna Callas” (TVP 1, 23.00 Niedziela). Trzeba obejrzeć, bo to kobieta o fenomenalnym głosie i bardzo interesującym życiu, które świetnie przedstawił Franco Zefirelli. Widzę też, że podczas wakacji powtarzają w TVP Polonia naszą pierwszą polską telenowelę „W labiryncie”. Wspominam ją miło, bo realizatorzy widząc, że wszystko w niej jest takie słodkie i piękne, zaproponowali mi, aktorce teatralnej postać polskiej cioteczki Jilly. Jako filmowy czarny charakter miałam dużo zabawy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL