Świat

Kto ocali cnotę Evelyn Duenas

Władze Ekwadoru próbują skłonić do zmiany decyzji emigrantkę, która wystawiła swoje dziewictwo na aukcji, by – jak twierdzi – ratować chorą matkę
28-letnia Evelyn Duenas mieszka w hiszpańskiej Walencji. Jest pomocą domową. Zarabia marnie. Za mało, by móc studiować i pomóc mającej początki choroby Alzheimera matce. Na filmie wideo, który trafił do Internetu, widać młodą kobietę z długimi kręconymi włosami, która ponurym głosem tłumaczy agencji Europa Press, co skłoniło ją do tak “wielkiego poświęcenia”. – Robię to dla mojej matki i dlatego, że naprawdę chcę studiować – mówi.
Zapewnia, że to była dla niej, osoby wierzącej, trudna decyzja, ale dla matki jest w stanie wiele znieść. – Przynajmniej robię to w słusznej sprawie, wszystko mi jedno, co ludzie o tym myślą – dodaje. Cena wywoławcza wynosi 15 tys. euro. Podobno dostała wiele ofert, a najwyższa proponowana jej suma wynosiła 2,35 mln euro. Odrzuciła ją, bo licytujący nie spełniał jej warunków: nie chciał zadowolić się jedną nocą. Inne wymagania? Mężczyzna musi być zdrowy, czego ma dowieść, okazując zaświadczenie lekarskie. Nie ma mowy o seksie bez prezerwatywy, pocałunki i pieszczoty nie wchodzą w grę. Ona wybierze hotel. Przyjdzie w towarzystwie zaufanej osoby. Przyniesie zaświadczenie, że jest dziewicą. Powiedziała matce, bo nie chciała, by dowiedziała się od osób trzecich. Z całej rodziny o aukcji nie wie tylko ojciec – przyznaje młoda kobieta.
Sprawy nie da się jednak długo utrzymać w tajemnicy, bo zajął się nią już rząd w Quito. Nie chce dopuścić, by Evelyn sprzedała dziewictwo, i obiecuje pomoc jej rodzinie. Ekwadorscy dyplomaci i Ministerstwo ds. Migracji usiłują się z nią skontaktować i dowiedzieć, jak wygląda sytuacja jej bliskich i jaki jest stan jej matki. Konsul Ekwadoru w Walencji oferuje swoje usługi jako mediator. Hiszpanie przypominają, że aby studiować medycynę w ich kraju, nie trzeba się koniecznie prostytuować. Są przecież stypendia. Evelyn Duenas nie pierwsza wystawia dziewictwo na aukcji. Jeśli więc myśli, że zgarnie miliony, może się przeliczyć. Jej poprzedniczki żądały znacznie mniejszych sum, a rumuńską 18-latkę, która sprzedała się za 10 tysięcy euro, ścigał w dodatku fiskus. Evelyn Duenas tłumaczy powody swojej decyzji: [b][link=http://www.abc.es]www.abc.es[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL