Sztuka

Krach inspiruje

Roman Dziadkiewicz, „Całowanie Cybisa II”, fotografia, 2009 r. Wystawa "Wolność od-zysku"
Materiały Promocyjne
"Wolność od-zysku" | Pokaz w Zachęcie dotyczy negatywów i pozytywów kryzysu
Najwybitniejsze dzieła powstawały w ubóstwie. Czy ta obiegowa prawda nadal obowiązuje? Od jutra można zobaczyć w Zachęcie. 20 topowych artystów bierze udział w kryzysowym przedsięwzięciu. W sensie dosłownym – nasza główna galeria, podobnie jak większość budżetowych instytucji kultury, jest w finansowym dołku. Uczestnikom zapowiedziano, że mają wykreować coś z niczego.
Tytułowy temat każdy z uczestników potraktował po swojemu. Z ich prac wynika, że bardziej niż ekonomiczna zapaść doskwiera im brak wartości. Niektórzy przeczuwali ten stan od dawna i starali się poprzez sztukę dać wyraz niepokojom. Ale wiadomo, jak traktuje się proroków we własnym kraju… Katarzyna Józefowicz uważa siebie za "klasyka" ubogich materii. Od wielu lat lepi koślawe papierowe konstrukcje imitujące naszą rzeczywistość. Jako surowca używa odpadów komercji – reklamowych gazetek, opakowań. W Zachęcie przypomniała "Gry", instalację sprzed siedmiu lat. Na podłodze walają się setki, tysiące niewielkich kubików oblepionych drukami z hipermarketów. Byle jak zgarnięte w sterty, rozlatujące się na boki, kojarzą się z wysypiskami śmieci. Po co autorka zadała sobie trud zlepiania tego chłamu w precyzyjne kostki? Uświadamia odbiorcom, że dają się nabrać pozorom.
Przed fałszywymi walorami przestrzega też Angelika Markul. Pokazuje wielkie płachty pokryte srebrzystym nierdzewnym metalem. Na ich tle lśni największy na świecie diament. Jednak kto chce obejrzeć ten unikalny kamień, musi się pospieszyć: jest z lodu. Letnia temperatura wkrótce zamieni go w kałużę. Stopnieje, jak wiele fortun wzniesionych na nietrwałych fundamentach. Ciekawi, co Wilhelm Sasnal ma do powiedzenia o kryzysie. Otóż, choć finansowo ustawiony, postępuje tak jak w czasach, gdy żył z prac zleconych, wciąż podejmuje się wykonywania okładek czy ilustracji. Artysta musi być elastyczny, nie może wierzyć w trwały sukces – kolekcjonerzy szybko się nudzą. Podczas konsumpcyjnego tąpnięcia mile widziane są koncepcje artystycznego recyklingu. Michałowi Budnemu w to graj! Zawsze fascynowały go tanie materie. A kryzys to jego chleb powszedni. Tym razem jako obiekt sztuki superbiednej wykonał abstrakcyjną kompozycję złożoną z elementów znalezionych w zakamarkach pracowni. Janek Simon również nie nadwerężał kieszeni własnej ani Zachęty – nabył na przecenie trzy paprotki. Doniczkowe kwiaty będą losowo podlewane. Zobaczymy, czy któryś przetrwa eksperyment. Większe szanse ma bukiet ustawiony przez Oskara Dawickiego na fortepianie. W połyskliwej, uroczystej czerni instrumentu odbija się… pęk szczoteczek do zębów wetknięty w tandetny wazonik. Jak się nie ma autentyku, wystarczy imitacja. Grunt to inwencja. W czasie marnym z artysty pożytek niewielki. Zdarzają się jednak wyjątki, o czym traktuje filmowy dokument poznańskiej grupy Wunderteam. Dzięki rzeźbie Magdaleny Abakanowicz ustawionej w poznańskim parku przy cytadeli kilku bezrobotnych i bezdomnych znalazło zajęcie tudzież dach nad głową. Mieszkają w przyczepie kempingowej tuż obok dzieła, żeby odpędzić ewentualnych wandali – bo zdarzały się przypadki dewastowania figur. A komentarz – mimowolnie – dopisało Twożywo. Duet wymalował na ścianie hasło "Wszystko zysk". Jak zwykle u Twożywa intryga ukrywa się w ustawieniu liter. Tym razem w czarnym słowie "wszystko" cztery litery zostały wyróżnione czerwoną barwą. I to jest właśnie zysk. [i]Wystawa czynna do 30 sierpnia[/i] [link=http://www.zacheta.art.pl/]www.zacheta.art.pl[/link]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL