Orzecznictwo

Ten, kto przegrywa proces, zwraca koszty

www.sxc.hu
Jeśli w jednym pozwie członek wspólnoty mieszkaniowej żąda uchylenia kilku jej uchwał, to gdy wygra, otrzyma zwrot wydatków na adwokata, tak jakby skarżył tylko jedną
Tak uznał Sąd Najwyższy w podjętej uchwale ([b]sygn. III CZP 40/09[/b]).
Jest ona odpowiedzią na pytanie prawne powstałe na tle sprawy wniesionej przez gminę miasta Katowice przeciwko wspólnocie, której miasto jest członkiem. [srodtytul]Minimalne stawki[/srodtytul]
Gmina domagała się uchylenia dwu uchwał wspólnoty podjętych w grudniu 2007 r. Sąd I instancji obie uchwały uchylił. Powołując się na zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy, uregulowaną w art. 98 kodeksu postępowania cywilnego, przyznał gminie od wspólnoty zwrot kosztów procesu. W myśl tego [b]przepisu strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić wygrywającemu – na jego żądanie – koszty niezbędne do celowego dochodzenia jego praw i celowej obrony (koszty procesu)[/b]. Na zwrot kosztów dla gminy złożyła się opłata sądowa od pozwu w wysokości 400 zł (po 200 zł od pozwu o uchylenie każdej uchwały) oraz koszty zastępstwa procesowego gminy przed sądem, czyli wydatki na opłacenie radcy prawnego, w kwocie 180 zł. Wysokość wynagrodzenia adwokata, jak również radcy prawnego jest kwestią umowy między nim a klientem. Obowiązuje jednak reguła, że do tych kosztów zwracanych wygrywającemu zalicza się wynagrodzenie nie wyższe niż stawki opłat określone w „odrębnych przepisach” i wynagrodzenie jednego pełnomocnika. Chodzi o stawki minimalne ustalone w odniesieniu do adwokatów i radców w dwu rozporządzeniach ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. (DzU nr 163, poz. 1348 i poz. 1349 ze zmianami). Sąd ustalił zwrot kosztów na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 5 rozporządzenia odnoszącego się do radców prawnych. W myśl § 5 w sprawach, dla których w rozporządzeniu stawki minimalne nie zostały wyszczególnione, ich wysokość ustala się, przyjmując stawkę w sprawach najbardziej zbliżonych rodzajowo. Ponieważ w rozporządzeniu nie ma osobnych stawek w sprawach o uchylenie uchwały wspólnoty mieszkaniowej, sąd przyjął określoną w § 10 pkt 1 stawkę za prowadzenie sprawy o uchylenie uchwały organu spółdzielni, tj. 180 zł. [srodtytul]Ile do oddania[/srodtytul] Gmina zakwestionowała tylko rozstrzygnięcie dotyczące zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Domagała się z tej racji 3600 zł. Twierdziła, że sąd powinien przyznać jej zwrot przy zastosowaniu stawki określonej w § 4 ust. 1 w związku z § 6 pkt 6 rozporządzenia z 2002 r., tj. obliczony od wartości przedmiotu sprawy. Ponieważ w sprawie tej określiła ją na 147 tys. zł, odnosi się do niej stawka dla wartości mieszczącej się w widełkach 50 tys. zł – 200 tys. zł, tj. 3600 zł. Sąd II instancji nie miał wątpliwości, że w tego rodzaju sprawach nie wchodzą w rachubę stawki ustalane według wartości przedmiotu sprawy. Nie był tylko pewny, czy gmina miała słuszność, twierdząc, że nawet gdyby obowiązywała w tym wypadku stawka przewidziana w § 10 pkt 1, to należą się jej dwie stawki minimalne, czyli 360 zł, ponieważ w jednym pozwie domagała się uchylenia dwu uchwał. Dlatego zadał pytanie prawne Sądowi Najwyższemu. Z uchwały podjętej w odpowiedzi na to pytanie wynika, że rację miał jednak sąd I instancji: tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego stronie reprezentowanej przez fachowego pełnomocnika należy się tylko jedna stawka minimalna, niezależnie od liczby zaskarżonych uchwał. Oczywiście to samo odnieść trzeba do sytuacji, gdy w jednym pozwie zaskarżonych zostało kilka uchwał spółdzielni. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail] [ramka][b]Właściciel lokalu może skarżyć[/b] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8343B1C852FFB288DDA4D3CDEC84C94E?id=128489]U[b]stawa z 1994 r. o własności lokali[/link] przyznaje właścicielom lokali – członkom wspólnoty mieszkaniowej – prawo do kwestionowania uchwał wspólnoty.[/b] W myśl art. 25 tej ustawy każdy właściciel może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z prawem lub z umową właścicieli albo jeśli narusza ona zasady zarządu nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy. Taka sprawa może być wytoczona przeciwko wspólnocie w terminie sześciu tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego sprawę o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL