Sport

Remis w Pirenejach

Franco Pellizotti (z lewej) i Pierrick Fedrigo jeszcze z Jensem Voigtem (z prawej)
PAP/EPA
Tour de France. Dwa etapy w górach nie przyniosły zmian w klasyfikacji generalnej
W sobotę w Saint-Girons wygrał Hiszpan Luis-Leon Sanchez z Caisse d’Epargne, w niedzielę w Tarbes Francuz Pierrick Fedrigo z Bouygues Telecom.
W klasyfikacji generalnej ani drgnęło: za włoskim liderem wyścigu Rinaldo Nocentinim z AG2R czai się dwóch asów Astany: Hiszpan Alberto Contador – 6 sekund straty – i Amerykanin Lance Armstrong – 8 sekund. Kolarze przejeżdżali w weekend przez Pireneje, gdzie nieraz rozstrzygały się losy wyścigu. Mieli do pokonania wymagające podjazdy – w sobotę na Port d’Envalira (2408 m n.p.m.) i Col d’Agnes (1570), w niedzielę na Col d’Aspin (1490) i mityczny Tourmalet (2115), ale wszystkie te góry znajdowały się daleko od mety, więc faworytom wyścigu nie opłacało się szarpać atakami na podjazdach, gdyż mieli świadomość, że na długim, 70-kilometrowym, jak w niedzielę, zjeździe do mety łatwo traci się uzyskaną przewagę.
Z tego powodu w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej nie było żadnych przetasowań. Zmienili się za to liderzy klasyfikacji punktowej i górskiej. W sobotę Norweg Thor Hushovd odebrał zieloną koszulkę Brytyjczykowi Markowi Cavendishowi, punktując na dwóch lotnych finiszach. Tego dnia wycofał się z wyścigu zwycięzca z 2006 roku Hiszpan Oscar Perreiro. W niedzielę, po punktach zdobytych na Col d’Aspin i Tourmalet, prowadzenie w klasyfikacji górskiej objął Egoi Martinez z Euskaltelu. Hiszpan pokonywał te premie za bohaterami etapu – Fedrigo i Włochem Franco Pellizottim, którzy najpierw z Kolumbijczykiem Leonardo Duque i Niemcem Jensem Voigtem, a potem już tylko we dwóch uciekali niemal przez cały etap. Peleton zaczął ich gonić na zjeździe z Tourmalet, gdzie premię wygrał Pellizotti przed Fedrigo, ale zdołał tylko zmniejszyć straty do 34 sekund. Zaraz po zakończeniu etapu w Tarbes kolarze polecieli samolotem do Limoges, gdzie zaplanowano dzień odpoczynku. Lider Nocentini nie ma złudzeń. – Na mapie wyścigu pozostają jeszcze tylko trzy, cztery etapy, na których mogę obronić żółtą koszulkę – mówi. Istotnych zmian w klasyfikacji można się spodziewać dopiero w następną niedzielę w Alpach. Chyba że Astana postanowi inaczej. Ekipa z Kazachstanu, której czterech kolarzy jest w pierwszej szóstce klasyfikacji generalnej, rządzi w peletonie nie tylko w trakcie etapów. Właśnie zamierza złożyć protest przeciwko zakazowi używania łączności radiowej między szefami ekip a zawodnikami na dwóch etapach wyścigu – 14 i 17 lipca. – Jesteśmy przeciwni tym dwóm dniom bez radia – mówi jej dyrektor sportowy Johan Bruyneel i zapewnia, że ma poparcie 14 z 20 drużyn. [ramka][srodtytul]Wyniki[/srodtytul] [b]>VIII ETAP (Andorre-la-Vieille - Saint-Girons, 176,5 km):[/b] 1. L.L. Sanchez (Hiszpania, Caisse d’Epargne) 4:31.50; 2. S. Casar (Francja, FDJ); 3. M. Astarloza (Hiszpania, Euskaltel) tsc; 4. W. Jefimkin (Rosja, AG2R) 3; 5. J. Rojas (Hiszpania, Caisse d’Epargne) 1.54; 6. C. Riblon (Francja, AG2R); 7. P. Velits (Słowacja, Milram) tsc; ...128. M. Sapa (Polska, Lampre) 23.02. [b]>IX ETAP (Saint-Gaudens - Tarbes, 160,5 km):[/b] 1. P. Fedrigo (Francja, Bouygues Telecom) 4:05.31; 2. F. Pellizotti (Włochy, Liquigas) tsc; 3. O. Freire (Hiszpania, Rabobank) 34; 4. S. Iwanow (Rosja, Katiusza); 5. Velits; 6. Rojas; 7. G. Van Avermaet (Belgia, Silence-Lotto); ...92. Sapa 18.48. [b]>Po 9 etapach: [/b] 1. R. Nocentini (Włochy, AG2R) 34:24.21; 2. A. Contador (Hiszpania, Astana) 6; 3. L. Armstrong 8; 4. L. Leipheimer (obaj USA, Astana) 39; 5. B. Wiggins (W. Brytania, Garmin) 46; 6. A. Kloeden (Niemcy, Astana) 54; 7. T. Martin (Niemcy, Columbia) 1.00; 8. C. Vande Velde (USA, Garmin) 1.24; 9. A. Schleck (Luksemburg, Saxo) 1.49; 10. V. Nibali (Włochy, Liquigas) 1.54; ...143. Sapa 1:16.09.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL