Aplikacje/egzaminy

Stypendia dla przyszłych sędziów i prokuratorów

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Niewiele ponad 3 tysiące złotych miesięcznie może dostać aplikant nowej szkoły sędziowsko-prokuratorskiej
W sobotę wchodzi w życie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=315933]rozporządzenie ministra sprawiedliwości, w którym określił on wysokość stypendium dla słuchaczy Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (DzU nr 99, poz. 833)[/link]. Pieniądze dostanie każdy, kto o to wystąpi.
Kiedy skończą aplikację ogólną i przejdą do dalszego etapu nauki (aplikacja sędziowska lub prokuratorska), czeka ich podwyżka.Nowa aplikacja ruszy jesienią w Krakowie. W sierpniu przeprowadzony zostanie konkurs dla chętnych do nauki w szkole. O przyznaniu stypendium i ewentualnej konieczności jego zwrotu zdecyduje dyrektor szkoły. Z wnioskiem o przyznanie stypendium musi wystąpić sam aplikant. Miesięcznie ma to być 3176,40 zł (ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury określa maksymalną jego kwotę jako 70 proc. najniższego wynagrodzenia zasadniczego referendarza sądowego).
Na taką też wysokość zdecydował się minister sprawiedliwości, określając wartość stypendium. Aplikant nie dostanie jednak całej sumy. Stypendium będzie pomniejszone o składkę na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Pieniądze wpływać będą na jego konto do piątego dnia każdego miesiąca. Aplikant dostanie je także za miesiąc, w którym ukończy aplikację. Jeśli aplikant złamie ustawowe zasady (np. zostanie skreślony z listy albo przed upływem trzech lat sam zrzeknie się stanowiska sędziego, referendarza, asystenta czy prokuratora), będzie musiał oddać pieniądze wyłożone na jego naukę i utrzymanie. Termin i warunki zwrotu ustali dyrektor szkoły, a pieniądze zasilą jej konto. Nowy system sprawi, że aplikanci nie będą, tak jak to jest dziś, zatrudniani w sądach czy prokuraturach. Zostaną słuchaczami szkoły. Zmieni się zatem ich status, a także zasady finansowania. Dziś szkolą się w sądach i prokuraturach, których siedziby znajdują się stosunkowo niedaleko ich miejsc zamieszkania. Po zmianach (od jesieni) będą musieli dojeżdżać do Krakowa (tam zaplanowano centralne szkolenie). Zajęcia praktyczne (czyli tzw. staże) będą odbywać w sądach lub prokuraturach położonych najbliżej miejsca zamieszkania.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL