Biznes

Firmy odzieżowe na krawędzi

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Spółki ogłaszają upadłość i zamykają sklepy. Niechęć klientów do zakupów zaszkodziła najlepszym markom
Monnari, które w maju złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości, poinformowało, że czerwcowe przychody spadły rok do roku 38,9 proc., do 12,4 mln zł. Od stycznia sprzedaż wyniosła 95,3 mln zł i jest niższa o 7,6 proc. od ubiegłorocznej.
Spółka zamknęła też 25 salonów. – Pracujemy nad planem restrukturyzacji, obejmującym między innymi zamykanie kolejnych salonów – mówi „Rz” Marek Banasiak, prezes Monnari. Jak wynika z wczorajszego komunikatu spółki, wśród nich będzie 50 placówek sprzedających obuwie pod marką Pabia, która zostanie zlikwidowana. Wniosek o upadłość do sądu w Berlinie złożyła też spółka zależna Monnari – Mattoni AG. Lepsze informacje podał Redan, właściciel marek Top Secret i Troll. Spółce udało się wynegocjować zmianę warunków spłaty kredytów – odroczenie spłaty do 2012 r. z zawieszeniem rat do czerwca 2010 r. Dzięki temu akcje nowej emisji za 15 mln zł może objąć Sylwester Cacek, inwestor, który zadeklarował pomoc spółce.
Kłopoty nie ominęły też innych firm – w ubiegłym tygodniu sąd zgodził się na układową upadłość Galerii Centrum. Sieć tylko wobec dostawców jest zadłużona na ok. 50 mln złotych, do końca sierpnia wierzyciele spółki mogą zgłaszać pozostałe zobowiązania. – Na początku sierpnia chcemy się z nimi spotkać i zacząć negocjować na bazie propozycji układu – mówił „Rz” Grzegorz Pilch, wiceprezes Vistula Group. Z kolei na wniosek Skarbiec TFI sąd rozpatruje wniosek o ogłoszenie upadłości sieci Reporter, do której należy ok. 200 sklepów. Powód to niewykupienie w terminie przez spółkę obligacji. Problemy dotykają nie tylko polskiego rynku, z kryzysem zmagają się firmy odzieżowe na całym świecie, także te z najwyższej półki. Upadłość ogłosił już dom mody Christian Lacroix, na jej krawędzi balansuje też właściciel marki Gianfranco Ferre. [ramka][b]Prada na parkiecie?[/b] Prada, jedna z najbardziej znanych marek luksusowych, w 2012 r. chce wejść na giełdę. Informację podał dziennik „La Repubblica”, według którego główną przeszkodą jest wysokie zadłużenie wynoszące 537,4 mln euro. Będzie to kolejna próba debiuty Prady. Wcześniej oficjalny plan zakładał wejście na parkiet w 2005 r., a później w 2008 r. Analitycy wyceniają Pradę na co najmniej 2 mld euro. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL