Kosmos

Orbitalny dom prawie gotowy

Budowa kosmicznej stacji dobiega końca. W sobotę startuje prom z ostatnim dużym elementem całej konstrukcji
Misja promu Endeavour będzie jedną z ostatnich, w których transportowane będą kluczowe elementy konstrukcyjne stacji. Będzie jednocześnie jedną z najdłuższych i najbardziej pracowitych wypraw na Międzynarodową Stację Kosmiczną. [wyimek]Eksperymenty prowadzone w japońskim module będą miały znaczenie dla przyszłych misji na Księżyc i Marsa[/wyimek]
Zadaniem załogi wahadłowca będzie przewiezienie elementów konstrukcyjnych japońskiego laboratorium Kibo. Aby ten cel osiągnąć, astronauci będą musieli użyć wszystkich trzech dźwigów-robotów, którymi dysponuje stacja oraz prom kosmiczny. W czasie 16 dni misji Międzynarodowa Stacja Kosmiczna będzie gościć aż 13 osób: sześciu członków załogi stacji i siedmiu astronautów promu. To absolutny rekord od czasów rozpoczęcia ery kosmicznej.
Tylu osób nie było jeszcze nigdy w jednym czasie na orbicie. A teraz w dodatku wszyscy zmieszczą się na pokładzie jednego pojazdu. Stacja orbitalna docelowo ma być na stałe domem dla sześciu osób. [srodtytul]W poczekalni[/srodtytul] Misja, pierwotnie zaplanowana na 13 czerwca, okazała się pechowa, była kilkukrotnie odkładana. Powodem opóźnienia był powtarzający się wyciek paliwa z zewnętrznego zbiornika. Technicy NASA przez długi czas nie mogli zlokalizować przyczyny usterki. Po kilku nieudanych próbach naprawy specjalistom z NASA wreszcie się udało wymienić niesprawny element. Mimo że usterka została naprawiona już dwa tygodnie temu, Endeavour musiał poczekać na swoją kolej. Najpierw zmuszony był ustąpić miejsca sondzie księżycowej, potem przyczyną przestoju był niekorzystny kąt padania promieni słonecznych. Pierwszy możliwy termin na start to dopiero najbliższa sobota. Specjaliści NASA się spieszą, bo w kolejce na Międzynarodową Stację Kosmiczną czeka już rosyjski statek transportowy Progress. Załoga Endeavoura jest już na terenie Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego. Start promu specjaliści wyznaczyli na wczesny wieczór 11 lipca na 19.39 (w Polsce będzie wówczas 1.39 w nocy z soboty na niedzielę). Podczas całej misji przewidziano aż pięć wyjść w przestrzeń kosmiczną. Plany misji zakładają, że jeden z członków załogi Endeavoura Tim Kopra zostanie na stacji, pozostali pod dowództwem Marka Polansky’ego wrócą na Ziemię. W drogę powrotną wyruszy japoński astronauta Koichi Wakata, który pracuje na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej prawie trzy miesiące. [srodtytul]Japońska nadzieja leci na orbitę[/srodtytul] Kibo (po japońsku znaczy nadzieja) będzie największym laboratorium Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. – My, Japończycy, czekaliśmy bardzo długo na ten moment – mówił z dumą Yoshiyuki Hasegawa, menedżer stacji kosmicznej z ramienia japońskiej agencji kosmicznej JAXA, kiedy pierwszy moduł Kibo dotarł na stację. Prowadzone w Kibo eksperymenty medyczne, biologiczne i telekomunikacyjne będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłych misji na Księżyc i Marsa. Główny element japońskiego laboratorium badawczego nazywany PM (ang. Pressurized Module) jest hermetycznie zamknięty i ma kształt długiego cylindra. Wewnątrz, w oddzielnych pomieszczeniach, znajduje się aparatura badawcza do przeprowadzania doświadczeń oraz zbiorniki z helem, dwutlenkiem węgla i argonem. Drugi człon Kibo to ELM (Experimental Logistics Module) – moduł zaopatrzeniowo-magazynowy składający się z części hermetycznie zamkniętej i otwartej. Cały człon będzie pełnił także funkcję kontenera przystosowanego do transportu zaopatrzenia na Ziemię i z powrotem (w ładowni wahadłowców lub innych statków kosmicznych). Elementem, który teraz ma dostarczyć Endeavour, jest moduł zwany EF (Exposed Facility). To platforma badawcza nazywana tarasem. Umieszczone na niej będą materiały doświadczalne wystawione na działanie środowiska przestrzeni kosmicznej (próżnia, silne promieniowanie). Jest jeszcze automatyczny dźwig – robot zwany przez astronautów JEMRMS (Remote Manipulator System) przymocowany do portu umieszczonego na podstawowym module laboratorium. Stanowisko sterowania ramieniem głównym dźwigu i małym, które dla wykonania precyzyjnych robót może być przyłączone do ramienia głównego, umieszczone jest w podstawowym module PM japońskiego laboratorium. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powstała w wyniku połączenia rosyjskiego projektu Mir 2, amerykańskiego Freedom i europejskiego Columbus. Pierwsze moduły stacji poleciały na orbitę w 1998 roku, a pierwsza stała załoga zamieszkała na niej w 2000 roku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL