Styl życia

120 kilogramów szczęścia

Słoniątko z mamą
AFP
Ważny etap w ratowaniu zagrożonego wyginięciem słonia azjatyckiego. W zoo Taronga w Sydney przyszło na świat 120-kilogramowe maleństwo tego gatunku.
Słonik nie ma jeszcze imienia. Jest zdrowy i został życzliwie powitany zarówno przez własne stado, jak i ludzkich opiekunów.
Jest synem Thong Dee. Okazuje ona rozwinięty instynkt macierzyński i bardzo troskliwie zajmuje się nowo narodzonym - zapewnia na blogu Kat, opiekun słoni. Dziś rano malec został przedstawiony jednej z ciotek, Tang Mo, najlepszej przyjaciółce Thong Dee. "To było urocze patrzeć, jak Tang Mo pomaga Thong Dee, żeby ta mogła mieć trochę czasu dla siebie" - pisze Kat. Dyrektor ogrodu Guy Cooper informuje, że słonik nie ma kłopotów ze ssaniem mleka matki, co jest oznaką dobrego zdrowia. - Jest naprawdę asertywny - opowiada Cooper.
Grupa słoni azjatyckich w zoo w Sydney to część międzynarodowego programu hodowli tych zwierząt, mającego na celu utrzymanie ich genetycznej różnorodności. Gatunek jest na liście zagrożonych wyginięciem w stanie dzikim, ich liczebność ocenia się na 34 tysiące. Dwie inne samice w Taronga też są w ciąży, kolejne narodziny oczekiwane są w przyszłym i 2011 roku. 22-miesięczna ciąża słonicy jest najdłuższa wśród ssaków. [ramka][link=http://www.taronga.org.au/tcsa/media/blog.aspx" "target=_blank]Blog zoo Taronga[/link][/ramka]
Źródło: AP

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL