Koreański teatr wojenny

Reuters
Rakiety rakietami, ale co będzie, jak obie Koree zmierzą się na przyszłorocznym mundialu? To dopiero będzie jatka
Na tej autostradzie korki nie tworzą się nigdy. Ruch rzednie z kilometra na kilometr, samochody znikają nagle, jak gdyby rozpływały się w powietrzu. Przybywa za to posterunków i drutów kolczastych. Atmosfera jest gęsta i ponura, jak mgła, która towarzyszy nam od wyjazdu z Seulu.Szeregowiec sprawdzający dokumenty przed wjazdem do strefy zdemilitaryzowanej jest niski i drobny, ma na głowie za duży hełm i zbyt obszerny mundur – żywy dowód na prawdziwość mitu o niskich i drobnych Koreańczykach. Zerka na zdjęcie w paszporcie, potem patrzy mi po prostu w oczy, zadając nieme pytanie: „Chłopie, po co ty się tutaj pchasz?”. Ma paznokcie obgryzione do kości. Ot, przypadłość, zapewne na tle nerwowym.[wyimek]Prezydent Lee Myung Bak (pseudonim: Buldożer) zmienił kurs wobec sąsiada z Północy. Postawił warunek: dostaniecie ryż i olej opałowy, jeśli skasujecie swój program nuklearny[/wyimek]I to jest to wojsko, które ma nas obronić przed szaleńcem z Phenianu? D...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL