Telewizja

Robert Altman celnie punktuje Hollywood

PAT
Hollywoodzki producent Griffin Mill (Tim Robbins – na zdjęciu) ma kłopoty. Nie dość, że jego pozycji zagraża demoniczny konkurent Larry Levy (Peter Gallaher), to jeszcze zasypują go kartki z pogróżkami, w których anonimowy scenarzysta grozi mu zemstą za złe traktowanie ludzi pióra.
Wkrótce sam stanie się mordercą, wplątany w historię przypominającą scenariusze, które co dzień musi czytać. Komediodramat kryminalny Roberta Altmana jest złośliwym i celnym atakiem na współczesny Hollywood, w którym oryginalna twórczość ustępuje miejsca wypróbowanym schematom. Gdzie scenariusz, który nie daje się streścić w 25 słowach, nie ma szans na realizację, a nazwiska gwiazd stały się jedynie obiegowymi monetami, gwarantującymi, lub nie, sukces jeszcze niezrealizowanego filmu.
Hollywood Altmana to modelowe uosobienie współczesnego świata, w którym wszystko jest przedmiotem manipulacji. „Jest tylko – mówił reżyser – surogatem tego, co chciałem pokazać: dylematu między sztuką a komercją, który ma miejsce zarówno w Ameryce, jak w większości krajów Zachodu”. Altman zgromadził na planie ponad sześćdziesiąt gwiazd i gwiazdek, grających w epizodach samych siebie: od Julie Roberts, Susan Sarandon, Andie Mac Dowell, Nicka Nolte, Bruce’a Willisa po Katarzynę Figurę. [i]Wtorek | Gracz | 23.20 | TVP 2 | Komediodramat kryminalny, USA 1992[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL