Prawnicy

Chcą ograniczyć władzę korporacji zawodowych

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Posłowie proponują zmienić konstytucję tak, aby to nie samorządy zawodowe, lecz państwo decydowało o nadawaniu uprawnień do wykonywania określonych profesji
Dziś (1 lipca) ma się odbyć pierwsze czytanie przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość projektu zmian konstytucji, który dotyczy m.in. tej sprawy.
[srodtytul]Upaństwowić rekrutację[/srodtytul] Chodzi o art. 17 ust. 1, zgodnie z którym samorządy zawodów zaufania publicznego w interesie ogółu sprawują pieczę nad należytym ich wykonywaniem. [b]Posłowie opozycyjnego ugrupowania chcą dodać do tego przepisu zdanie mówiące o tym, że samorządy nie mogą ograniczać nikomu wolności wyboru zawodu[/b]. Z tą propozycją koresponduje inna, zmieniająca art. 65. Gwarantuje on każdemu wolność wyboru i wykonywania zawodu.[b] Projektodawcy chcą uzupełnić go regulacją stanowiącą, iż jeśli ustawa uzależnia podjęcie wykonywania określonego zawodu od spełnienia szczególnych warunków, to ustalanie, czy kandydat je spełnia, powinno należeć do organu państwowego.[/b] Chcą też zastrzec, by w podejmowaniu rozstrzygnięć przed tym organem nie mogły brać udziału osoby wykonujące tenże zawód.
Innymi słowy, podkreślanym przez autorów celem projektu jest wyeliminowanie wpływu samorządów (korporacji) zawodowych na dostęp do tych profesji. Argumentują, że art. 17 ust. 1 konstytucji przewiduje władcze kompetencje samorządów jedynie w sferze wykonywania zawodu, nie zaś wyboru. Ich zdaniem jednak praktyka ustawodawcza i orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego rozszerzyły granice ich kompetencji na sferę selekcji kandydatów. W praktyce dochodzi do naruszeń konstytucyjnej wolności wyboru zawodu i patologicznych sytuacji konfliktu interesów, kiedy to członkowie korporacji blokują wstęp do nich potencjalnym rynkowym konkurentom – czytamy w uzasadnieniu projektu. [srodtytul]W obronie uprawnień[/srodtytul] Samorządy zawodowe odpierają zarzuty PiS. Krajowa Rada Komornicza uważa, że projektodawcy, usiłując pozbawić samorządy uprawnień, podważają sens ich istnienia. Naczelna Rada Lekarska uznała, że projekt podyktowała autorom specyficzna sytuacja związana z naborem do zawodów prawniczych. Tymczasem swoje rozwiązania chcą rozciągnąć na wszystkie profesje zaufania publicznego. – Uważamy projekt za niepotrzebny, a przy tym sprzeczny z obowiązującymi zasadami konstytucji, które gwarantują swobodę wyboru i wykonywania zawodu. Tworzenie dopisków o tym, że samorządy zawodowe nie mogą tej wolności ograniczać, sugerowałoby, że jest ograniczana, co nie jest prawdą – komentuje dla „Rz" Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Krajowa Rada Notarialna podkreśla, iż konstytucyjna piecza obejmuje nie tylko wykonywanie zawodu, samorząd musi mieć bowiem możliwość udziału w procedurach przyjmowania nowych członków. Sprawdzanie ich kwalifikacji fachowych wyłącznie przez osoby spoza zawodu byłoby sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem – argumentują notariusze. W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w opinii przesłanej do Sejmu: trudno sobie wyobrazić możliwość kwalifikacji do wykonywania zawodu lekarza przez osoby, które same go nie wykonują. SN podkreśla, że projektowane przepisy o niejasnej treści normatywnej, wątpliwe z punktu widzenia zgodności z ideami społeczeństwa obywatelskiego i samorządności, wykraczają poza unormowania konstytucyjne. Nieprawidłowości w działaniu samorządów powinny być zwalczane w drodze sądowej kontroli rozstrzygnięć ich organów – konkluduje SN. [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/06/30/chca-ograniczyc-wladze-korporacji-zawodowych/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL