Medycyna i zdrowie

Mikrokosmos na ludzkiej skórze

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Bakterie żyjące na powierzchni naszego ciała są jeszcze bardziej zróżnicowane niż naukowcy dotychczas sądzili – donosi "Science"
Skóra jest największą tkanką ludzkiego organizmu. Stanowi pierwsza linię naszej obrony przez zarazkami. Stąd tak ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między liczbą komórek naskórka, a liczbą mikrobów, które na nim żyją. Problemowi temu postanowili przyjrzeć się bliżej amerykańscy naukowcy z National Institutes of Health. Wynik badań zaskoczył ich samych.
Okazało się, że skóra jest domem dla większej ilości rozmaitych typów bakterii, niż się to dotychczas wydawało. Badania pokazały również, że zróżnicowanie mikrobów zależy głównie od lokalizacji na ciele. A przynajmniej jest tak w przypadku osób zdrowych, które wzięły udział w tym projekcie. W sumie uczeni pobrali próbki z 20 miejsc skóry 10 wolontariuszy. Kierowała nimi nie tylko czysta ciekawość. – Nasze badania mogą pomóc innym naukowcom, którzy prowadzą poszukiwania nowych, bardziej skutecznych sposobów zapobiegania chorobom skóry i leczenia ich – tłumaczy dr Julia A. Segre z National Human Genome Research Institute, kierująca zespołem. Mówiąc to, miała na myśli lepsze zrozumienie genetycznych i środowiskowych czynników prowadzących do rozwoju egzemy, łuszczycy, trądziku i innych, w tym odpornych na antybiotyki schorzeń tej tkanki. Do tego celu uczeni użyli nowoczesnej technologii sekwencjonowania DNA. Najpewniej to właśnie jej zastosowanie pomogło w zidentyfikowaniu dużej ilości typów mikrobów (ponad 112 tys. sekwencji genów). Wiele badań przeprowadzonych do tej pory wykonano z użyciem starej i nie tak wrażliwej metody. Polegała ona mianowicie na pobraniu ze skóry próbki, a następnie hodowaniu gnieżdżących się na niej zarazków w laboratorium.
Co jeszcze udało się naukowcom ustalić? Bakterie mieszkające pod ramionami różnych ludzi są do siebie bardziej podobne niż do tych, które żyją u tego samego człowieka, ale w innym miejscu, na przykład na przedramieniu. Dzięki temu, że próbki były pobierane w odstępie kilku miesięcy badacze doszli do jeszcze jednego wniosku: najmniej zmian zachodzi we florze bakteryjnej uszu i nosa, najwięcej w dołku, z tyłu kolana.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL