Ekonomia

Biznesmeni rzadziej w podróży

Hotel Kosmos w Moskwie
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Europejskie hotele obniżają ceny, bo spada liczba turystów, szczególnie biznesowych. Największe obniżki są w Amsterdamie i Moskwie. Polskie ceny nie drgnęły.
Według najnowszej publikacji agencji Knight Frank w pierwszym kwartale ceny usług hotelarskich spadły najbardziej w tych stolicach Europy, gdzie najwięcej było tzw. biznes-turystów, czyli osób, które przyjeżdżały w interesach i zatrzymywały się w hotelach wyższej klasy.
Dlatego, jak podaje agencja, w Amsterdamie hotele potaniały średnio o połowę, w Moskwie o 40 proc., w Pradze i Petersburgu o 20 proc., a w Paryżu o 13 proc. – Ponad 80 proc. miejsc hotelarskich w Rosji wykupują turyści biznesowi. Sama Moskwa to miasto biznes-turystyki bez oferty klasy ekonomicznej – wyjaśnia w rozmowie z „Rz” Igor Roganowicz, wicedyrektor oddziału doradczego Knight Frank w Moskwie.
– Spadek liczby biznesmenów odwiedzających nasze hotele powoduje duże straty w całej branży i wymusza na właścicielach obniżki cen – dodaje Natalia Sazonowa, szefowa oddziału badań rynkowych KF w Moskwie. Na drugim biegunie obniżek znajduje się Paryż. Zdaniem analityków Knight Frank spowodowane jest to szeroką ofertą hotelową „na każdą kieszeń”. A także tym, że w stolicy Francji pobyty czysto turystyczne przeważają nad biznesowymi. W Polsce w największej grupie hotelarskiej Orbis (63 hotele w Polsce) klienci biznesowi stanowili w I kwartale 70 proc. gości. – To o 3 punkty procentowe mniej niż przed rokiem. Ceny w naszych hotelach nie zmieniły się i na razie trudno powiedzieć, czy będą jakieś zmiany – mówi „Rz” Adam Kucza, specjalista ds. relacji inwestorskich.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL