Mieszkaniowe

Niskie ceny pod Warszawą

Piaseczno, Elektra – od 43 mkw. – cena od 3,55 tys. zł zł za mkw. – cena mieszkania – od 180 tys. zł, data zakończenia budowy – II kwartał 2009 – deweloper Multi-Hekk
Materiały Inwestora
Stawki za mieszkania w podwarszawskich miejscowościach spadły nawet o jedną trzecią w porównaniu z cenami z hossy. Dwupokojowy 40-metrowy lokal da się tam kupić już za 150 – 200 tys. zł. Najtańsze są w cenie 3,2 – 3,5 tys. zł za metr
W czasie hossy na rynku nieruchomości wielu deweloperów postanowiło budować osiedla mieszkaniowe także pod Warszawą. Liczyli, że klienci wystraszeni wysokimi cenami w stolicy skuszą się na zakup tańszego mieszkania w którejś z podwarszawskich miejscowości.
W ten sposób zaczęły powstawać dziesiątki nowych osiedli. Wielu projektów nie udało się jednak sprzedać jeszcze w okresie boomu. Gdy na rynek nieruchomości przyszedł kryzys, deweloperzy zaczęli na wyprzódki obniżać ceny. Obniżki były większe niż w Warszawie i przekraczały w niektórych przypadkach nawet 30 proc. Tak było np. na osiedlu Elektra w Piasecznie, które buduje firma Multi-Hekk. Natomiast nowe mieszkania na Słonecznym Osiedlu firmy Dozbud w Ząbkach kosztowały w zeszłym roku 5,8 tys. zł za metr. Teraz – 4,2 tys. zł (do sprzedania zostało tylko kilka).
Główną przyczyną wyprzedaży było prawdziwe załamanie sprzedaży. Budujący mieszkania pod Warszawą Multi-Hekk twierdzi, że sprzedawał w okresie hossy nawet 100 mieszkań miesięcznie. A po krachu były miesiące, że ledwie kilka. Według Małgorzaty Ballue z firmy WGN, pośrednika na rynku nieruchomości, liczba sprzedawanych mieszkań na podwarszawskich osiedlach spadła po rynkowym załamaniu o 40 – 50 proc. (tak było na przykład na osiedlach Vital-Park w Ząbkach firmy Gethouse i Róż w Piasecznie spółki Prestige). Krzysztof Oppenheim, szef Salonu Sprzedaży Mieszkań Nowe-m.pl, upatruje jeszcze innej przyczyny tak dużych obniżek: – Jeśli ceny spadają pod Warszawą bardziej, to tylko dlatego, że deweloperzy mogą sobie pozwolić tam na większe obniżenie marży niż ci, którzy budują w stolicy. Dzieje się tak, bo grunty pod Warszawą były o wiele tańsze, niektórzy kupili je jeszcze przed hossą, za przysłowiowy grosz, bo uchodziły wtedy za bardzo mało atrakcyjne. Takie okazyjne transakcje nigdy nie były możliwe w samej Warszawie – uważa Oppenheim. Jakub Bartos, kierownik sprzedaży w firmie Gethouse, dodaje: – Pod Warszawą zawsze trudniej sprzedawało się mieszkania. Mamy na ukończeniu osiedle w Wołominie, ale sprzedaliśmy na nim dopiero połowę mieszkań. W tym mieście jest tak, że ludzie kupują mieszkania dopiero wtedy, gdy budynek jest gotowy. Mimo znacznych obniżek cen na wielu osiedlach pod Warszawą nie udało się sprzedać jeszcze dużej części mieszkań. Najtańsze można dziś znaleźć na osiedlu o nazwie Zielone Ogrody w Lesznowoli. Ich ceny zaczynają się od 3,2 tys. zł za metr, ale do sprzedaży są tylko duże, ponadstumetrowe lokale. Najwięcej takich inwestycji można znaleźć w Ząbkach, Piasecznie i Radzyminie, gdzie na chętnych w budowanych już albo oddanych blokach, często ładnych i nieźle położonych, czeka ponad 800 lokali.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL