Polityka

Sala medialna Sejmu nie dla Libertas

Konferencja Libertas w Sejmie, 7 V 2009 r.
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Biuro Prasowe Sejmu wydało komunikat, w którym cofa zgodę na konferencje partii Libertas w gmachu Sejmu, jako że ugrupowanie to nie ma swojej reprezentacji w niższej izbie parlamentu.
"Biuro prasowe Kancelarii Sejmu będzie obsługiwać wyłącznie konferencje prasowe organizowane przez organy Sejmu, kluby i koła poselskie, posłów niezrzeszonych, a także senatorów na wniosek marszałka Sejmu" - napisano w komunikacie.
Decyzja ta - jak wyjaśnił szef biura prasowego Sejmu Krzysztof Luft - ma zapobiec kolizjom czasowym oraz karykaturalnym sytuacjom, w których pod pozorem obecności senatorów lub europarlamentarzystów organizowane byłyby w sali prasowej Sejmu konferencje osób i organizacji nie mających z Sejmem związku. Konferencja miała odbyć się o godzinie 11. Ogłoszona przez Biuro Prasowe Sejmu decyzja wzbudziła oburzenie polityków związanych z Libertas. "Mamy do czynienia z zamachem na wolność debaty politycznej" - mówił wiceprezes tej partii Artur Zawisza.
- Przykro to powiedzieć, bo mówię o osobie skądinąd zasłużonej, sprawującej godny urząd, a także potrafiącej powielokroć stawać na wysokości zadania, ale marszałek Komorowski zachowuje się jak gangster polityczny - powiedział Zawisza.
Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL