fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Cieplej między Polską i Rosją

Forum w Moskwie. – Obecny stan relacji nas nie zadowala – uznali politycy, politolodzy oraz ludzie kultury i mediów obu narodów
Spotkanie odbyło się w ramach Forum Dialogu Obywatelskiego. Uczestnicy – jak podkreślali – chcą „szukać tego, co łączy, a nie tego, co dzieli”. – Nie jesteśmy tu po to, by coś podpisywać czy wykazać się efektami – mówił dziennikarzom polski współprzewodniczący Forum reżyser Krzysztof Zanussi. I dodał: – Brakuje nam kontaktu z Rosją na poziomie jej elit. Poznać się, zbliżyć, to jest nasz cel.
Forum to jedna z polsko-rosyjskich instytucji, które mają pomóc w poprawie wzajemnych stosunków, bo „sam dialog polityczny to za mało”. Wczorajsze spotkanie odbyło się kilka miesięcy po wrześniowej reaktywacji Forum przez szefów MSZ Polski i Rosji Radosława Sikorskiego i Siergieja Ławrowa. Po pierwszych dwóch spotkaniach w latach 2003 i 2004 nastąpiła przerwa wywołana kolejnym ochłodzeniem na linii Moskwa – Warszawa.
– Teraz znów przyspieszamy – cieszyli się uczestnicy forum.
– Nawet najdłuższą podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Mądrość tej z pozoru banalnej chińskiej dewizy polega na tym, że pierwszy krok wyznacza kierunek marszu – powiedział „Rz” były szef dyplomacji i współprzewodniczący grupy ds. trudnych Adam Rotfeld. Zaznaczył, że ważne jest, iż Rosję reprezentują wpływowi przedstawiciele elit – m.in. doradca prezydenta ds. współpracy kulturalnej z zagranicą Michaił Szwydkoj, były szef MSZ Igor Iwanow, były ambasador w Polsce Leonid Draczewski, były szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Wołoszyn i Konstantin Kosaczow, odpowiadający w Dumie za sprawy zagraniczne.
Polskę reprezentowali m.in. były ambasador w Rosji Stanisław Ciosek, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych Eugeniusz Smolar i redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Mówiono m.in. o konieczności doprowadzenia do końca sprawy Katynia, ale też o ułatwianiu kontaktów kulturalnych.
– Nikt nie oczekuje, że jutro rozwiążą się wszystkie problemy. Ale takie spotkania są konieczne, by stopniowo i powoli zmieniać nasze relacje – powiedział „Rz” Szwydkoj.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA