Biznes

Połowa przedsiębiorstw tnie planowane inwestycje

Najważniejsza przyczynato spadek popytu na ich produkty – wynika z badań Lewiatana
– Niepewność jutra jest duża. Nikt nie wie, kiedy kryzys się skończy, kiedy zacznie się odbudowywać popyt. Trudny jest też dostęp finansowania. To główne przyczyny, dlaczego wstrzymujemy część inwestycji – mówił wczoraj Krzysztof Krystowski, prezes AvioPolska.
To komentarz do przeprowadzonych pod koniec kwietnia badań Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Wynika z nich, że 51 proc. dużych i średnich firm nie zmienia z powodu kryzysu swojej strategii inwestycyjnej. Ale spora grupa – aż 42 proc. – dostosowuje się do sytuacji. Co druga z tych firm ogranicza skalę inwestycji, a co trzecia – w ogóle odkłada je na później. Najczęściej decyzje o zaniechaniu podejmują przedsiębiorstwa mocno zadłużone, eksporterzy oraz zajmujące się budownictwem (aż 84 proc.). Firmy redukują głównie wydatki na majątek trwały, rzadziej na nowe produkty czy szkolenia. Tak robi między innymi Fiat Auto Poland. – Spowolniliśmy nasze przedsięwzięcia – przyznał prezes Fiata Enrico Pavoni. – Ale kontynuujemy bardzo istotny dla przyszłości firmy projekt produkcji nowoczesnych, bardziej wydajnych silników – dodaje. Podobnie jest w firmie farmaceutycznej Adamed. – Nie zarzucamy badań nad nowymi lekami, ale o nowych halach produkcyjnych nie ma co na razie myśleć – podkreśla prezes Maciej Adamkiewicz.
[wyimek]53 procent firm jako przyczynę zmiany decyzji inwestycyjnych wskazuje spadek popytu na ich produkty na rynku krajowym[/wyimek] Z badań wynika także, że aż 35 proc. średnich i dużych firm chce się ubiegać o dotacje z UE. Takie wsparcie pomogłoby im przeprowadzić inwestycję lub ograniczyć ją w mniejszym stopniu. – Dostaliśmy grant na projekt wart 100 mln zł. Gdyby nie ta pomoc, inwestycja byłaby zna- cznie mniejsza – potwierdził prezes Krystowski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL