fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Wypadek losowy nie musi utrudniać opodatkowania

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Mąż lub żona może podpisać zeznanie podatkowe za chorego współmałżonka, jeśli jest jego pełnomocnikiem lub opiekunem prawnym. Dzięki temu rozliczą się wspólnie
O tym, że trudno być przygotowanym na wszystko, co niesie los, wiedzą ci, których bliscy nagle zachorowali i długo nie odzyskują pełnej sprawności. Rodzinny dramat nabiera dodatkowego znaczenia, gdy choroba współmałżonka komplikuje rozliczenie się z fiskusem, bo pod znakiem zapytania staje możliwość skorzystania ze wspólnego opodatkowania. Na szczęście tych problemów łatwo uniknąć.
[srodtytul]Osobisty podpis [/srodtytul]
Rozliczenie dochodów jest ważne, jeśli pod zeznaniem rocznym podpisze się podatnik, a w przypadku małżonków – oboje.
Dla fiskusa nie ma jednak znaczenia, w jaki sposób złożymy ten podpis: którą ręką czy też może nogą albo ustami – a przypadki niepełnosprawnych, którzy tylko tak potrafią się podpisać, są przecież znane. Jeśli więc osoba złamała albo w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła rękę, którą dotychczas się podpisywała, to nic nie stoi na przeszkodzie, by zeznanie roczne podpisała tą zdrową. Istotne jest tylko, by był to podpis własnoręczny. Owszem, urząd skarbowy w ramach czynności sprawdzających czy postępowania wyjaśniającego może zechcieć sprawdzić, dlaczego nagle zmienił się nam charakter pisma czy wzór podpisu, ale w takich losowych wypadkach wyjaśnienia wystarczą. Można też dołączyć do składanego zeznania pismo, w którym mąż lub żona niepełnosprawnego podatnika wyjaśni powody, dla których podpis współmałżonka różni się od tego, który widnieje pod zeznaniami z lat poprzednich.
Niestety trochę więcej zachodu będzie wymagało od podatnika czy też jego rodziny rozliczenie się z dochodów, gdy stan zdrowia jest jeszcze poważniejszy.
[srodtytul]Kiedy ustanowić pełnomocnika[/srodtytul]
– Moi rodzice, oboje już w podeszłym wieku, od wielu lat wspólnie rozliczają podatek dochodowy, gdyż korzystają z różnego rodzaju ulg. 3 stycznia 2009 r. ojciec miał udar mózgu, skutkiem czego doznał całkowitego paraliżu i nie może już złożyć żadnego podpisu – mówi Stefan S.
To, jak postąpić w danej sytuacji, zależy od tego, jak bardzo zły jest stan zdrowia współmałżonka.
Przepis art. 80a § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=EE67D04C98210B6815B13181BDCD7500?id=176376]ordynacji podatkowej (DzU z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.) [/link]pozwala na podpisanie deklaracji przez pełnomocnika. Uwalnia to podatnika od tego obowiązku (art. 80b ordynacji).
– Jeśli więc małżonkowie chcą złożyć wspólne zeznanie roczne w podatku dochodowym od osób fizycznych, a jeden z nich nie może podpisać go z powodu stanu zdrowia, to powinien ustanowić pełnomocnika do podpisania tego zeznania – podkreśla Magdalena Kobos, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów. – Zwłaszcza że tym pełnomocnikiem może być współmałżonek.
Zgodnie z prawem (art. 137 ordynacji) pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie, ale dopuszczone jest także zgłoszenie ustne do protokołu.
W takich wypadkach pomocne może być złożenie oświadczenia woli przed notariuszem, który sporządzi pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego. Co ważne, takie oświadczenie woli może on odebrać także w domu chorego.
Sytuacja się komplikuje, gdy współmałżonek nie jest świadomy.
Zdrowemu małżonkowi nie pozostaje wtedy nic innego, jak wystąpić do sądu okręgowego z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie współmałżonka (a właściwy będzie do tego sąd okręgowy według miejsca zamieszkania osoby, której dotyczy wniosek) i o ustanowienie siebie jako opiekuna prawnego. To wiele ułatwi, także w przypadku wspólnego rozliczania.
Takie postępowanie jednak trwa (choć zawsze można zabiegać o przyśpieszenie sprawy). Warto o tym pamiętać, jeśli chcemy zdążyć z rozliczeniem się z fiskusem na czas.
[ramka][b]Irena Ożóg - z kancelarii Ożóg i Wspólnicy[/b]
W naszej tradycji nie ma zwyczaju ustanawiania małżonka pełnomocnikiem. Tymczasem życie pokazuje, że warto to robić także wówczas, gdy jesteśmy zdrowi i czujemy się dobrze. Brak takiego pełnomocnictwa może bowiem w nagłych wypadkach postawić naszą rodzinę w trudnej sytuacji, nie tylko zresztą podatkowej.
Będzie ona szczególnie trudna, jeśli współmałżonek nie jest świadomy i nie może udzielić choćby ustnego pełnomocnictwa. Jeżeli jednak na skutek nagłego zdarzenia małżonkowie utracą w danym roku prawo do wspólnego opodatkowania się, to nie przekreśla to prawa do wspólnego rozliczenia się w przyszłości.
Trzeba jednak w porę załatwić wszystkie potrzebne formalności.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA