fbTrack

Cywilizacja

Starożytny pałac z basenem

Te płaskorzeźby lwa i baranów zdobiły na zewnątrz frontową ścianę pałacowego basenu
Fotorzepa
Wykopaliska w Afryce: Wspaniałego odkrycia dokonali Polacy w Sudanie. Odkopują siedzibę władców królestwa Makuri.
Obszerny obiekt pochodzi z okresu, gdy w Nubii rozwijało się królestwo Makurii, od V do XIV wieku. Przyjęło ono chrześcijaństwo dwa stulecia wcześniej niż Polska. Dotychczasowe odkrycia skłaniają badaczy do wniosku, że mają do czynienia z pałacem władców tego królestwa.
Tegorocznymi pracami Misji Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW kierują profesorowie Włodzimierz Godlewski i Adam Łajtar, obaj z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. [wyimek]W królestwie Makurii istniała bardzo sprawna kontrola towarów przysyłanych z sąsiedniego Egiptu[/wyimek]
Początki zespołu pałacowego badanego przez Polaków sięgają prawdopodobnie V wieku. Wykopaliska prowadzone w lutym i marcu objęły sektor północno-wschodni, północno-zachodni i jedno z pomieszczeń w zachodniej części pałacu. Archeolodzy odsłonili między innymi dwie narożne sale, z których jedna ma zachowane fragmenty sklepienia i podłogi. Dzięki temu badacze wiedzą, że wysokość pomieszczeń na parterze pałacu była pokaźna, sięgała 4,5 metra. [srodtytul]Kąpiel wśród rzeźb[/srodtytul] Ciekawe rezultaty uzyskali Polacy w zachodniej części pałacu. Znaleźli tam kamienny basen wykonany z płyt piaskowca. Odsłonięta dotychczas część basenu ma wymiary 1,5 na 0,8 metra. Jego dalsze fragmenty znajdują się prawdopodobnie pod posadzką w innych częściach pomieszczenia, archeolodzy odkopią je w kolejnym sezonie badawczym. Zbudowano go prawdopodobnie przed VI wiekiem, ale to tylko wstępny szacunek. Zdaniem odkrywców basen pełnił funkcję kąpielową. Zewnętrzne powierzchnie ścian pokrywają dekoracje – płaskorzeźby. Na frontowej ścianie widnieje głowa lwa i dwóch baranów po obu jego bokach. Ścianę boczną zdobi wykuty w kamieniu relief, udało się na nim wyróżnić plecionkę i motyw krzyża. – To pierwszy tak dobry przykład rzeźby makuryckiej odkryty dotychczas w Dongoli – cieszy się prof. Włodzimierz Godlewski. [srodtytul]Garnki i bibeloty[/srodtytul] Z odkopanych sal pochodzą różne luźne znaleziska, między innymi wyroby metalowe. Według polskich archeologów na szczególną uwagę zasługują paski miedzianej blachy zdobione precyzyjnie tłoczonymi męskimi popiersiami. Dekoracja ta przypomina rzymskie i bizantyjskie cesarskie wizerunki na monetach. Wśród drobnych przedmiotów wyróżniają się między innymi ułamki naczyń ceramicznych, wytwarzanych na miejscu oraz importowanych z Egiptu. Badacze odkopali wiele glinianych zatyczek do dużych naczyń zasobowych, w których przechowywano takie produkty, jak zboże, oliwę, wino, miód. Wśród tegorocznych znalezisk rzucają się w oczy naczynia kuchenne – butle, amfory egipskie, i naczynia stołowe – talerze, miseczki, wazy. Te ostatnie, pochodzące z VII wieku, prawdopodobnie są wytworem lokalnym, robili je na miejscu rzemieślnicy w Dongoli. masz pytanie, wyślij e-mail do autorak.kowalski@rp.pl[srodtytul]Akcyza sprzed 1300 lat[/srodtytul] Import z Egiptu gwarantowany był specjalnym traktatem zawartym w VII wieku między kalifatem Egiptu i Makurią. – Kilka odnalezionych przez nas zatyczek do amfor egipskich opatrzonych jest pieczęciami stosowanymi w miejscu produkcji, czyli w Egipcie. Ale potem pokryto je dodatkowo warstwą mułu i ponownie opieczętowano na terytorium Makurii. Taka praktyka została potwierdzona po raz pierwszy. Wskazuje na bardzo sprawną kontrolę towarów przysyłanych z Egiptu oraz na stosowanie swoistej akcyzy na północnej granicy Makurii – wyjaśnia prof. Adam Łajtar. Bardzo cennym znaleziskiem są liczne amfory z Asuanu oraz duża liczba szklanych naczyń (rozbitych na małe fragmenty). Dowodzą ścisłych kontaktów handlowych Makurii z Egiptem bizantyjskim na przełomie VI i VII wieku. Zostało to po raz pierwszy potwierdzone archeologicznie. Pałac uległ zniszczeniu w XIII w. w trakcie wojen królestwa Makurii z Mamelukami władającymi Egiptem.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL