fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mniejszości

„Polski pas” na Białorusi

?W całym obwodzie grodzieńskim Polacy stanowią 25,9 proc. Najbardziej „polskie” rejony to Werenowo – 82,9 proc. i Lida – 40,2 proc.
Rzeczpospolita
Dzisiejszy obszar Białorusi zawsze był zróżnicowany narodowościowo. Naturalna jego polonizacja rozpoczęła się po unii horodelskiej w 1413 r., w wyniku czego miejscowi bojarzy ruscy (i żmudzko-litewscy) stali się szlachtą polską, otrzymując herby i prawa z Korony.
To, a następnie osadnictwo i małżeństwa pomiędzy Koroniarzami a Litwinami, udział w polityce państwowej, obronie Rzeczypospolitej, upowszechnieniu się poprzez wyznanie, szkołę, urzędy i język polski przesądziło o polonizacji tutejszej szlachty. Zarówno tej ziemiańskiej, jak i niezwykle licznej w Wielkim Księstwie Litewskim zaściankowej oraz tak zwanej okolicznej (np. Bohatyrowicze nad Niemnem).
Trzeba przy tym pamiętać, że współczesne terytorium Republiki Białorusi to centralna część Wielkiego Księstwa Litewskiego sprzed unii lubelskiej (1569 r.). Pojęcie geopolityczne „Białoruś” pojawia się na przełomie XVII i XVIII w. i odnosi się do współczesnej centralnej oraz wschodniej Białorusi, czyli Mińszczyzny, ziemi połockiej i witebskiej.
Istotny wpływ na stosunki narodowościowe na tym terenie miało też przystąpienie tutejszej Cerkwi do unii z Rzymem, co aż do 1839 r. (kasata unii kościelnej przez carat) cywilizacyjnie zbliżało Koronę z Litwą. Ludność nieszlachecka – mieszczanie i chłopi – w znaczącej mierze stanowiła społeczność orientująca się narodowo poprzez wyznanie (katolicy – Polacy, prawosławni – chłopi lub mieszczanie ruscy). Unici z kolei wraz z polonizacją liturgii nabywali stopniowo polską świadomość narodową, zbliżając się w tym do postaw katolików rzymskich. Mówiąc o tutejszej ludności chłopskiej i jej równie szybkiej jak u szlachty polskiej orientacji narodowej, nie można zapominać, że proces odbywał się nie „na Białorusi”, lecz w centralnych regionach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dlatego należy stwierdzić, że dzisiejszy stan polskości na Białorusi nie może nie być rozpatrywany bez równoległego uwzględnienia statusu Polaków na Litwie, bo współczesna granica białorusko-litewska tnie na pół zwarty obszar zasiedlenia polskiego w pasie po obu stronach granicy, aż do łotewskiego Dźwińska.
Obiektywne rzecz biorąc, ukształtowanie się pasa polskiego miało charakter migracyjny i polonizacyjny. Warto przy tym podkreślić, iż pas zaistniał w centrum wieloetnicznej średniowiecznej monarchii, jaką było przedunijne Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie i Żmudzkie. Piśmiennictwo polskie wskazuje na genezę zjawiska, którego istotę stanowiło przymusowe osadnictwo realizowane zwłaszcza w centralnej części dzisiejszego kształtu pasa, przez łupieżcze rejzy litewskie na ziemie polskie, w tym głównie Mazowsze. Źródła wskazują na ogromne liczby brańców polskich, sięgające 100 tysięcy. Na tym korzeniu etnicznym, wzmocnionym późniejszymi pounijnymi migracjami z Korony, a następnie w wyniku wpływów kulturowych okrzepła i rozszerzyła się przez akomodację do kultury politycznej polskiej polska baza etniczna pasa.
Poza „polskim pasem” na obszarze dzisiejszej Białorusi pozostały „wyspy polskie”. Są nimi przede wszystkim obszary szeroko rozumianej Mińszczyzny. Przede wszystkim trójkąt Stołpce – Wołożyn – Iwieniec, a zatem obszar związany z Puszczą Nalibocką, gdzie przeważa ludność polska sprowadzona tutaj do przemysłów leśnych z Mazowsza, a także, obok przedwojennej granicy polskiej, rejon Dzierżyński, czyli istniejący w latach 1925 – 1937 autonomiczny Kojdanowsko-Polski Rejon Narodowościowy w Białoruskiej SRR. I już zupełnie wyspowo okolice Bobrujska, Ihumenia i Lepela. To resztki „rozstrzelanej Polonii białoruskiej”, czyli to, co pozostało z ponad 150-tysięcznej rzeszy Polaków z przedwojennej Białoruskiej SRR. Wreszcie Mińsk, w którym mieszka (szacunkowo) nie mniej niż 100 tys. Polaków, ale przybyszów z dawnych polskich województw nowogródzkiego i wileńskiego (4/5 przedwojennej Wileńszczyzny znalazło się po wojnie w Białoruskiej SRR). Rodowici Mińszczanie w latach 1917 – 1938 zostali w większości wymordowani w podmińskich Kuropatach. Zatem współczesny zasięg w miarę zwartego zamieszkania przez Polaków to Grodzieńszczyzna, zachodnia Mińszczyzna oraz zbieg współczesnych granic Białorusi, Litwy i Łotwy (Dyneburg – Dźwińsk).
[ramka][srodtytul]Polacy nie są piątą kolumną[/srodtytul]
Odrodzenie świadomości narodowej wśród mieszkających na Białorusi Polaków nie może stanowić zagrożenia ani dla białoruskiego ładu państwowego, ani dla stanu białoruskiej świadomości narodowej. Konflikt między rządem Białorusi i polską mniejszością wynika z autorytarnej istoty panującego w naszym kraju reżimu. Jak każdy system autorytarny, także reżim Aleksandra Łukaszenki dąży do objęcia maksymalną kontrolą wszystkich istniejących w kraju społeczności. Pierwszym wrogiem przez ów reżim wskazanym było środowisko zwolenników białoruskiego odrodzenia narodowego. Niestety, konsekwentne rozbijanie tego środowiska doprowadziło do jego marginalizacji. Dokładnie te same metody stosuje się wobec polskiej mniejszości.Reżim potraktował Polaków jako zagrożenie nie dlatego, że mają ambicje polityczne. Mocna samoidentyfikacja narodowa stanowi obiektywne zagrożenie dla autorytarnej władzy, gdyż poczucie identyfikacji człowieka jest nieodłącznym elementem uświadomienia przez niego prawa do wolności. Konieczne jest uświadomienie przez Białorusinów, iż są narodem europejskim. Jeśli jesteśmy narodem europejskim, nie możemy pominąć kluczowej zasady obowiązującej w Europie: respektowania praw nawet najmniejszych grup etnicznych.Zrozumienie zasady, iż bogactwo każdego narodu polega na różnorodności kulturowej i obyczajowej, nie pozwala mi jako Białorusinowi mieć pretensji do rządu polskiego za wprowadzenie Karty Polaka. Za całkowite nieporozumienie uważam obawy, iż jest to próba budowania piątej kolumny. Ani przed, ani po wprowadzeniu Karty Polaka Polska nie dała powodu do podejrzeń, iż może mieć jakiekolwiek pretensje terytorialne do Białorusi.
[i]not. a.pis.[/i][/ramka]
[i]Autor jest profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA