• 18.07.2018

Okazja do promocji regionu

Najważniejsze inwestycje to modernizacja stadionu, przebudowa dworców i lotniska oraz budowa nowych dróg. Pieniądze na te cele będą pochodziły z miejskiej kasy, budżetu państwa oraz środków unijnych.
Poznań jest jednym z czterech polskich miast, które będą gościły uczestników finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. To wyjątkowa okazja, aby wypromować miasto i cały region, a także przyciągnąć nowych inwestorów i zarobić spore pieniądze. Za piłkarzami przyjadą bowiem dziesiątki, a nawet setki tysięcy kibiców. Trzeba im zapewnić dobre warunki nie tylko do oglądania samego meczu, ale także bogatą ofertę noclegową, usługową i gastronomiczną. A co najważniejsze sprawny dojazd. [srodtytul]Poprawić dostępność regionu[/srodtytul]
Jedną z najważniejszych kwestii jest rozbudowa sieci dróg krajowych i lokalnych. - Chcemy poprawić dojazd do Wielkopolski zarówno polskim, jak i zagranicznym turystom. Niezbędne jest także zbudowanie dróg lokalnych, prowadzących m.in. do ośrodków treningowych w Grodzisku Wielkopolskim czy Wronkach. Tego wymaga od nas UEFA - mówi "Rz" Michał Fijałkowski, pełnomocnik wojewody ds. Euro 2012. Aby tak się stało, konieczne jest dokończenie budowy autostrady A2 do zachodniej granicy Polski, a także budowy drogi ekspresowej S5, która ma połączyć Gdańsk z Poznaniem i Wrocławiem. Koszt budowy 175-kilometrowego odcinka z Wrocławia do stolicy Wielkopolski to ok. 4,2 mld zł. Cała ekspresowa piątka ma kosztować ponad 9 mld zł. Wielu kibiców wybierze zapewne drogę powietrzną. Na ich przyjęcie gotowy ma być rozbudowany port lotniczy Ławica. Szacowany koszt to ok. 60 mln zł. Dzięki temu za pięć lat będzie on mógł obsługiwać ok. 3,5 mln pasażerów rocznie. Obecnie jest w stanie przyjąć jedynie 600 tys. - Zmodernizowane lotnisko wystarczy na mistrzostwa, ale Poznań potrzebuje kompletnie nowego portu. Biorąc pod uwagę rozwój aglomeracji poznańskiej, jest to niezbędne - wyjaśnia Michał Fijałkowski. Zgodnie z planami, przejazd z lotniska do centrum miasta ma być znacznie ułatwiony dzięki przebudowie niektórych ulic. To kolejny wydatek ok. 80 mln zł. Modernizacji wymagają także linie kolejowe, m.in. ta prowadząca do Gdańska, oraz same dworce. - Jeżeli PKP przekazałyby nam dworce, znalezienie dla nich odpowiedniego inwestora nie stanowiłoby problemu - mówi Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta Poznań. Usprawnienie dojazdu do autostrady, stadionu oraz lotniska to kolejne wyzwanie, przed którym stoi miasto. Ma to jednak być możliwe dzięki budowie obwodnicy poznańskiej, czyli tzw. III ramy komunikacyjnej. - Budowa i remont wielu ulic i dróg "zakorkuje" na pewien czas Poznań. Ale to inwestycje, które będą nam służyć latami - dodaje Rafał Łopka. [srodtytul]Tramwajem na mecz[/srodtytul] Z punktu widzenia kibica najważniejszy jest jednak stadion. Ten w Poznaniu przechodzi właśnie gruntowną modernizację. Po jej zakończeniu będzie to w pełni zadaszony, prawie 50-tysięczny obiekt. Całkowity koszt to 400 mln zł. W jego bezpośrednim sąsiedztwie będzie znajdował się także duży parking oraz szpital. Takie wymogi stawia bowiem Europejska Federacja Piłkarska (UEFA). Na mecz kibice dojadą nowoczesnymi, niskopodłogowymi tramwajami. Miasto zamierza je kupić za 480 mln zł. Już wcześniej unowocześniony został poznański tabor autobusowy. Miasto musi zadbać nie tylko o komfort turystów, ale również o ich bezpieczeństwo. Z myślą o tym planowane są m.in. rozbudowanie systemu monitoringu wizyjnego, budowa systemu informatycznego wspomagającego zarządzanie w sytuacjach nadzwyczajnego zagrożenia czy zakup sprzętu dla policji i straży pożarnej. To wszystko inwestycje o charakterze publicznym. O pozostałe sprawy nikt się w mieście jednak nie martwi. Prywatnych inwestorów, chcących wybudować hotele czy restauracje, na pewno nie zabraknie. Przygotowania do Euro 2012 wymagają bardzo dużo pracy i pochłoną olbrzymie kwoty pieniędzy. Nikt jednak tego nie żałuje. - Cieszymy się, że Poznań będzie mógł w tym wydarzeniu bezpośrednio uczestniczyć. Liczymy, że w związku z Euro 2012 odwiedzi nas mnóstwo turystów, którzy wydadzą w Poznaniu swoje euro. Dla miasta będzie to duży skok, a rozpoczęte już dziś zmiany na pewno przyspieszą - mówił niedawno na łamach "Rz" Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. - Mistrzostwa to tylko kilka tygodni. Ale to niepowtarzalna szansa na rozwój i promocję naszego miasta na całym świecie - dodaje Michał Fijałkowski. Jeśli wszystkie planowane prace uda się wykonać na czas, turyści, którzy przyjadą na mistrzostwa, na pewno spędzą w Wielkopolsce miłe chwile. I być może wrócą tu ponownie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL