fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Kłopoty PiS z liderami do PE

Marcin Libicki
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Wybory do europarlamentu. Pierwsze miejsce na listach mogą stracić Marcin Libicki i Urszula Krupa
Nazwiska liderów list wyborczych do PE Komitet Polityczny PiS miał zatwierdzić w ubiegłym tygodniu. Ale z powodu kontrowersji, jakie wzbudziły niektóre kandydatury, o czym „Rz” informowała jako pierwsza, posiedzenie komitetu przesunięto o siedem dni.
Wszystko wskazuje na to, że i w tym tygodniu z tych samych powodów posiedzenia nie będzie. – Nie wyznaczono terminu – przyznaje „Rz” Jarosław Zieliński, członek Komitetu Politycznego PiS. – Najpierw ma się spotkać Zarząd Główny, trzeba też ostatecznie domknąć listy kandydatów do PE. A z tym partia ma problem. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, władze PiS prawdopodobnie nie zgodzą się, by na wielkopolskiej liście znalazł się europoseł Marcin Libicki. – Nie mamy takich sygnałów. Skąd to wiecie? – pyta zaniepokojony poseł Jacek Tomczak, współpracownik Libickiego.
Dlaczego Libicki może wypaść z listy? Powodem są jego problemy z przeszłością. „Głos Wielkopolski” opublikował w zeszłym roku wiele dokumentów, które zdaniem gazety sugerują, że Libicki współpracował z SB. – Będziemy o jego sytuacji rozmawiać. Ale proszę pamiętać, że jesteśmy partią prolustracyjną – zaznacza Zieliński. W poniedziałek Libicki złożył wniosek o autolustrację. Zdaniem naszych informatorów z kręgu władz partii zrobił to za późno. – Znam te dokumenty, są mocne. Mimo że Libicki ma swoich obrońców, to jeśli prezes nie postanowi inaczej, sprawa jest raczej przesądzona – mówi członek zarządu. Kto miałby go zastąpić? Jak ustaliła „Rz”, na giełdzie kandydatów pojawiają się: poseł na Sejm IV kadencji związany z Radiem Maryja prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, obecny poseł PiS Tomasz Górski oraz ekspert komisji weryfikacyjnej ds. WSI Piotr Walerych. Zdecydowanym faworytem jest jednak dr Zbigniew Trybuła, szef Akcji Katolickiej w Kaliszu. W 2005 r., kandydując na senatora z list PiS, zdobył ponad 70 tys. głosów w okręgu kaliskim. – Chciałbym startować. A z którego miejsca? Decyzje podejmie komitet partii – mówi Trybuła. PiS rozważa też możliwość przesunięcia na wielkopolską „jedynkę” Ryszarda Czarneckiego lub Konrada Szymańskiego. Wątpliwości władz partii budzi też kandydowanie z pierwszego miejsca w Łodzi europosłanki niezależnej Urszuli Krupy. Wczoraj „Rz” ujawniła, iż Krupa zatrudnia w biurze poselskim członków rodziny. – Musimy się nad tym poważnie pochylić – mówi „Rz” Zieliński. Start Krupy z list PiS to efekt wstawiennictwa o. Tadeusza Rydzyka u władz partii. – To problem do rozwiązania. Ostatecznie Krupa nie musi mieć „jedynki” – mówi jeden z czołowych posłów PiS.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA