fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Lektor ****

Kate Winslet fantastycznie poradziła sobie z piekielnie trudną rolą zbrodniarki. Zasłużony Oscar
kino świat
Film Stephena Daldry’ego jest adaptacją bestsellerowej powieści Bernharda Schlinka. Z pozoru wydaje się historią inicjacji seksualnej nastolatka, która odcisnęła się dramatycznym piętnem na jego życiu.
Koniec lat 50. w Berlinie. Wątły i chorowity Michael przypadkowo spotyka Hannę Schmitz (Oscar dla Kate Winslet). Tak zaczyna się osobliwa relacja 15-latka i starszej od niego o ponad 20 lat tramwajowej konduktorki. Mają romans. Ona odkrywa przed nim świat seksu. Dzięki niej Michael poznaje, czym jest miłość.
Hanna nie domaga się w zamian czułości, ciepła. Jest dziwnie zimna i wycofana. Żąda jedynie, by chłopak przy każdym spotkaniu czytał jej na głos książki, które przerabia na lekcjach w szkole. Traktuje go jak podwładnego, któremu wydaje rozkazy. Gdy widz jest już przekonany, że ogląda melodramat o dojrzewaniu i trudnej miłości, następuje wolta. Hanna znika. Mija kilka lat. Michael jest już studentem prawa na uniwersytecie w Heidelbergu. Pewnego dnia – w ramach praktyk – obserwuje proces sądowy nazistowskich zbrodniarzy. Na ławie oskarżonych zasiada Hanna, która podczas wojny była strażniczką w obozie dla kobiet i nadzorowała transporty więźniarek do Oświęcimia.
Michael próbuje zrozumieć, jak to możliwe, że osoba, którą pokochał, okazała się katem. A w dodatku nadal go fascynuje. Nie potrafi jej potępić, uznać za wcielenie czystego zła, choć zarazem coś go od niej odpycha. Odtąd nawet jako dorosły mężczyzna (Fiennes) zmaga się z przygniatającym poczuciem winy. Relacja z Hanną uwikłała go w mroczną przeszłość wojenną Niemiec. Czuje się odpowiedzialny za zbrodnie starszego pokolenia. Próbuje zrozumieć, jak doszło do tragedii Holokaustu, ale jej istota ciągle mu się wymyka. Tak jest również z „Lektorem” Daldry’ego. Nie sposób ten film zaszufladkować. Jest pełen ukrytych sensów, znaczeń i gęstej psychologii. Porusza mnóstwo tematów, żadnego z nich nie upraszcza, ani nie feruje jednoznacznych wyroków, co jest zasługą świetnego scenariusza Davida Hare’a. Traumatyczna historia miłosna przeobraża się w dramat o zmaganiu się z dziedzictwem II wojny światowej. Film o ofiarach nazistowskich zbrodni płynnie łączy się z wnikliwym portretem osobowości kata (Hanna). Pojawiają się fascynujące pytania o motywy popełniania zbrodni, ale także o sens i sposób wymierzania kary. O rolę literatury – i sztuki w ogóle – w uporaniu się z traumą Zagłady. Kate Winslet fantastycznie poradziła sobie z piekielnie trudną rolą zbrodniarki. Pozwala widzowi wniknąć w jej psychikę, ale nie wywołuje uczucia litości lub sympatii. [i]USA, Niemcy 2008, reż. Stephen Daldry, wyk. Kate Winslet, Ralph Fiennes, David Kross [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA