fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Nie każda awaria tłumaczy odwołanie lotu

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Pracuję w Wielkiej Brytanii. Przed Bożym Narodzeniem miałam lecieć do Warszawy. Lot został jednak odwołany, bo – jak tłumaczył przewoźnik – maszyna miała awarię. Musiałam polecieć samolotem droższego przewoźnika.
Chcę wystąpić o rekompensatę, bo nie dość, że zapłaciłam znacznie więcej za bilet, to także mój ojciec i brat, którzy przyjechali po mnie spod Białegostoku, spędzili na lotnisku prawie dziesięć nocnych godzin w oczekiwaniu. Czy mam prawo otrzymać oprócz zwrotu pieniędzy za bilet jakieś odszkodowanie? – pyta nasza czytelniczka.
Ponieważ lot miał się odbyć na obszarze Unii Europejskiej, zastosowanie do tej sytuacji ma rozporządzenie 261/2004/WE. Przewoźnik w razie odwołania lotu powinien zapewnić pasażerom odpowiednią informację, musi dostarczyć im żywność i napoje, a także umożliwić kontakt z rodziną (np. poprzez bezpłatne rozmowy telefoniczne lub e-maile). To jednak nie wszystko: pasażerowi należy się też odszkodowanie w wysokości 250 euro przy locie do 1500 km albo 400 euro dla tras dłuższych na obszarze UE.[b]Wypłata odszkodowania powinna nastąpić w formie pieniężnej, jedynie za zgodą pasażera przewoźnik może mu dać voucher.[/b] Przewoźnika zwalnia od wypłaty odszkodowania jedynie odwołanie lotu z nadzwyczajnych przyczyn – destabilizacji politycznej, zagrożenia bezpieczeństwa, strajków, wykrytej nieoczekiwanie wady.
Nie każda jednak awaria techniczna samolotu usprawiedliwia przewoźnika, ponieważ towarzystwa lotnicze są cały czas narażone na problemy techniczne związane z eksploatacją maszyn. Wykryte awarie nie należą zatem do nadzwyczajnych okoliczności, które zwalniałyby przewoźnika od odpowiedzialności wobec pasażerów.
[b]Taką interpretację potwierdza niedawny wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie linii Alitalia (sygn. C-549/07). ETS uznał w tym wyroku, że przewoźnik nie może – co do zasady – odmówić wypłacenia odszkodowania pasażerom z powodu odwołania lotu, którego przyczyną były problemy techniczne jego maszyny. [/b]
Odmowa wypłaty odszkodowania jest możliwa jedynie wtedy, gdy problemy techniczne są następstwem zdarzeń, które – ze względu na swój charakter lub źródło – nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności i nie pozwalają na skuteczne panowanie nad nimi. Chodzi tu o tak nadzwyczajne zdarzenia jak uszkodzenie wskutek sabotażu lub działania terrorystów albo powiadomienie przewoźnika przez konstruktora maszyny o ukrytej wadzie zagrażającej bezpieczeństwu lotu.
Ciężar dowodu, że zaistniały okoliczności zwalniające od odpowiedzialności wobec klienta, obciąża przewoźnika.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA