fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Pogłaszcz baranka w żywej szopce

Szopka przed Kościołem św. Stanisława Kostki
Fotorzepa, Darek Golik
Spośród szopek, przygotowanych w kościołach z okazji świąt Bożego Narodzenia, wyróżniają się te, w których można zobaczyć prawdziwe zwierzęta.
Na warszawskim Żoliborzu przed Kościołem św. Stanisława Kostki w zbitej z desek szopie stanął prawdziwy żłóbek. W Świętą Rodzinę wcielili się parafianie. Nie zabrakło osiołka, owiec i innych zwierząt.
Kilkanaście zwierząt jest atrakcją innej żywej szopki, która po raz 17. stanęła w Krakowie na placu przed Bazyliką oo. franciszkanów. Dorośli i dzieci mogą tam zobaczyć: cztery kozy, dwie owieczki, trzy kucyki, lamę i osiołka. Zwierzęta na czas Bożego Narodzenia zostały wypożyczone z krakowskiego Ogrodu Zoologicznego, z Akademii Rolniczej i od prywatnych hodowców.
Tradycja "żywych szopek" jest zakorzeniona w średniowieczu. Po raz pierwszy taką szopkę zorganizował w 1223 r. we włoskim Greccio św. Franciszek z Asyżu. W Krakowie pierwsza "żywa szopka" została przygotowana przez franciszkanów w 1992 r.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA