fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Mikołaj – towar deficytowy

Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński
Dwa lata temu hipermarkety jeszcze po Bożym Narodzeniu oferowały mikołajowe kostiumy w promocyjnej cenie, a agencje aktorskie – tańsze usługi last minute białobrodego w firmie czy w domu. Dziś przed świętami trudno i o strój, i o Mikołaja do wynajęcia
Rynek Mikołajów rządzi się takimi prawami jak każdy inny rynek – im większy popyt, tym drożej. Nie inaczej jest w tym roku. Tyle że w połowie grudnia zakup stroju Świętego Mikołaja albo wynajęcie go na wizytę graniczyło z cudem – brak towaru i brak terminów.
Podaż nie nadążała za popytem nawet w profesjonalnym sklepie dla „świętych” – na [link=http://www.strojemikolaja.pl" "target=_blank]www.strojemikolaja.pl[/link]. Przy najdroższym komplecie (wraz ze sztucznym brzuchem, okularami, workiem itp.) za 388 zł od kilku dni pojawia się napis „produkt chwilowo niedostępny”. W agencjach aktorskich czy reklamowych organizujących wizyty Mikołaja wolnych terminów nie ma już od początku grudnia. – Niektóre firmy, by mieć pewność, że usługa będzie zrealizowana, rezerwują terminy już w październiku – usłyszeliśmy w jednej z warszawskich firm. Ceny takiej usługi są bardzo różne. Domowa – od 90 zł. W firmie zaś ceny zaczynają się od ok. 150 zł. Np. na [link=http://www.mikolajswiety.pl" "target=_blank]www.mikolajswiety.pl[/link] opcji jest kilka – Mikołaj rozdaje prezenty (210 zł za godzinę, 100 zł każda następna rozpoczęta godzina), dodatkowo Śnieżynka (plus 100 zł za godzinę), Mikołaj rozdaje ulotki (30 – 40 zł za godzinę). Tu jest jednak również możliwość zamówienia „Mikołaja dla spóźnialskich” (180 zł).
Ale jeśli i to się nie uda – pozostaje znalezienie chętnego do przebrania się za Świętego Mikołaja i zorganizowanie dla niego stroju. Ale i to nie jest łatwe. Kilka lat temu kostiumy były dostępne w niemal każdym markecie. Ale że nie sprzedawały się najlepiej, dziś w wielu są tylko w częściach.
– Mamy np. brodę i perukę, całego stroju nie ma w ofercie – przyznaje Dorota Patejko, rzeczniczka sieci Auchan. Podobnie jest w Tesco. – Mamy tylko czapki Mikołaja – mówi Przemysław Skory, rzecznik sieci.
Kompletne stroje udało się znaleźć w marketach Carrefour. Ale na zakupach trzeba było wykazać się refleksem. – Stroje się skończyły i nowej dostawy nie będzie, bo nie ma ich w hurtowni – usłyszeliśmy w czwartek w informacji Carrefour Reduta.
W wypożyczalniach nie jest lepiej. W stołecznym Aladynie okazało się, że na wypożyczenie jest o wiele za późno. Na [link=http://www.bajekczar.pl" "target=_blank]www.bajekczar.pl[/link] strój powinien się znaleźć – 100 zł netto za dobę. Nieoczekiwanie udało się od ręki w warszawskiej wypożyczalni Art.pl. Najtańszy strój można pożyczyć nawet na kilka dni za 20 zł, droższy za 80 zł (kaucja 50 – 100 zł).
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA