fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Arsenał minionych wieków

HMS „Dreadnought” zwodowany w 1906 r.
Archiwum „Mówią Wieki
">Michał Mackiewicz
[srodtytul]Drednoty[/srodtytul]
W 1906 roku w stoczni Portsmouth uroczyście zwodowano pancernik „Dreadnought” – „Nieustraszony”.
Był konstrukcją przełomową w dziejach flot wojennych, niemal wszystko, co do tej pory pływało, stało się w jednym momencie kupą złomu. Odtąd wszędzie zaczęto budować podobne okręty liniowe – drednoty, aby zwielokrotnić artyleryjską moc i odporność pancerza przy jednoczesnym zwiększeniu prędkości. Pod Cuszimą standardem była artyleria główna złożona z dwóch wież działowych z czterema łącznie lufami kalibru 305 mm oraz kilkudziesięcioma działami mniejszych kalibrów; w drednotach ujednolicono kalibry, a artyleria główna liczyła 8 – 12 luf największego kalibru, zazwyczaj 305 mm, umieszczonych w obrotowych wieżach na osi okrętu.
Wieże umieszczano na nieruchomych barbetach, trzon wieży sięgał niemal dna okrętu, wewnątrz znajdowały się podnośniki amunicyjne, silniki elektryczne i rozmaite mechanizmy potrzebne do sprawnego funkcjonowania. System wzdłużnych i poprzecznych grodzi zapewniał większą żywotność, materiałem do budowy była oczywiście najlepszej jakości stal (płyty pancerne utwardzane metodą Kruppa). Główny pancerz burtowy miał do 35 cm grubości, równie grube lub nawet grubsze były płyty czołowe wież i osłona stanowiska dowodzenia. Wzrosła znacznie wyporność (np. sama lufa 381 mm ważyła blisko 100 ton), dochodząc do 30 000 ton (w pierwszych okrętach liniowych z XVII wieku nie przekraczała 1700 ton). Prędkość zwiększyła się o kilka węzłów dzięki zastosowaniu turbiny parowej zamiast parowego silnika tłokowego.
Warto porównać japoński pancernik „Mikasa” (wodowany w 1900 roku), najpotężniejszy okręt flotylli admirała Togo spod Cuszimy, z nowoczesnym drednotem „Queen Elizabeth” zwodowanym w 1915 roku.
Ten pierwszy miał artylerię główną złożoną z czterech dział 305 mm i 14 152 mm, pancerz burtowy sięgał 23 cm, wyporność wynosiła 15 140 ton, a prędkość 18,45 węzła; angielski pancernik miał osiem luf 381 mm i 14 152 mm, pancerz burtowy 33 cm, wyporność 27 500 t, a prędkość 24 – 25 węzłów.
[srodtytul]Okręty podwodne[/srodtytul]
Okręt podwodny nie był nowością, ale podczas I wojny rozwinął się zarówno pod względem technicznym, jak i strategii działania. Prace nad skonstruowaniem okrętu zdolnego do zanurzenia prowadzono od wieków, jednak brak odpowiedniej jednostki napędowej stanowił istotne ograniczenie. W 1899 roku Amerykanin J. Holland zastosował po raz pierwszy silnik zespolony – benzynowy do poruszania się na powierzchni, i elektryczny, napędzany akumulatorami, do pływania w zanurzeniu. Okręt miał wyporność 120 ton i prędkość 10 węzłów w wynurzeniu, schodził pod wodę na 30 m i miał jedną wyrzutnię torped. Był pierwszym okrętem podwodnym zdolnym do działań bojowych. Kilka lat później zastosowano silniki Diesla, które wyparły naftowe i benzynowe, i okręty podwodne rozpoczęły służbę w większości flot.
W parze z rozwojem samego okrętu szło udoskonalanie jego zasadniczej broni – torped. Podczas gdy w czasie wojny rosyjsko-japońskiej jej zasięg wynosił kilka tysięcy metrów, to w 1914 zwiększył się już do 10 000 m, wzrosły także prędkość i kaliber. Na początku wojny w zasadzie żadne państwo nie opracowało klarownej koncepcji użycia jednostek podwodnych ani też skutecznych sposobów ich zwalczania. Stało się to przyczyną jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów w dziejach podwodnych flot: 22 września 1914 roku niemiecki U-boot (Unterseeboot) U 9 dowodzony przez kapitana O. Weddigena zatopił, w czasie nieco przekraczającym godzinę, trzy brytyjskie krążowniki, zaczynając atak z dystansu 500 m. Spośród wystrzelonych przez niego sześciu torped tylko jedna minęła cel.
U 9 należał do tzw. typu Mittel-U, był przeznaczony do działań na dalekich dystansach, w przeciwieństwie do okrętów klasy UB, sposobnych do służby przybrzeżnej. Zwodowano go w Gdańsku; wyporność nawodna wynosiła 483 ton, długość około 60 m, dwa wysokoprężne silniki powalały mu na osiągnięcie prędkości 14 węzłów (w zanurzeniu, na akumulatorach – 8); miał cztery wyrzutnie i zapas sześciu torped. Zasięg wynosił 3300 mil morskich. Apogeum aktywności niemieckich okrętów podwodnych przypadło na 1917 rok. Wówczas ich zasięg pozwalał już działać na amerykańskim wybrzeżu.
[srodtytul]Miny[/srodtytul]
Miny morskie były bronią masowo wykorzystywaną podczas zmagań 1914 – 1918. Pierwszym konfliktem, który udowodnił śmiercionośną skuteczność tej kategorii oręża, była wojna rosyjsko-japońska, zwłaszcza bitwa o główną rosyjską bazę i twierdzę Port Artur. Podobnie jak w odniesieniu do wielu innych broni udoskonalenie min morskich, których używano m.in. podczas wojny secesyjnej, nastąpiło u schyłku XIX wieku. Zaopatrzono je wówczas w urządzenie pozwalające na ustawianie ich na pożądanej głębokości bez potrzeby wcześniejszego jej mierzenia.
Dotyczyło to miny kotwicznej, najpowszechniej wykorzystywanej także podczas wielkiej wojny. Miała okrągły lub owalny kształt, wewnątrz mieścił się ładunek wybuchowy;
dodatnia pływalność powodowała, że niezbędne było obciążenie, czyli kotwica umocowana na linie (tzw. minlina). Miny kotwiczne wyposażano w rozmaite zapalniki kontaktowe, które uruchamiały się w momencie bezpośredniego zetknięcia z kadłubem okrętu. Innym typem były miny pływające, które wyposażano w urządzenia utrzymujące je na danym zanurzeniu, czy miny denne stosowane na bardzo płytkich akwenach.
Do ustawiania min służyły specjalne okręty zwane stawiaczami min, chociaż wykorzystywano także specjalnie do tego celu przystosowane okręty podwodne, a nawet inne jednostki. Miny były bronią zarówno defensywną, jak i ofensywną.
Zagrody minowe mogły skutecznie utrudnić działalność przeciwnika na własnych wodach, ale również zagrozić dojściom do portów wroga w razie ich skrytego ustawienia. Unieszkodliwienie zagród było procesem trudnym i czasochłonnym. Mistrzostwo w stosowaniu min morskich osiągnęli Rosjanie na Bałtyku, ich działania miały już wymiar strategiczny. Miny stały się także ważnym czynnikiem decydującym o alianckiej klęsce w Dardanelach.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA